1 / 9

Wrocławskie centrum wiedzy o wodzie cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem zwiedzających. Od grudnia ubiegłego roku, kiedy miało miejsce otwarcie obiektu, odwiedziło go już 100 tysięcy osób.

Stutysięczny gość, którym była Aleksandra Łuczak, pojawił się w centrum w poniedziałkowy poranek. Uczennica Zespołu Szkół nr 1 w Brzegu przyjechała do Wrocławia z wycieczką szkolną. Załoga Hydropolis czekała na wyjątkowego gościa od samego rana, a kiedy czytnik biletów wskazał wejściówkę numer 100000, rozpoczęło się świętowanie. Przed drukarką wodną, która jest jedną z atrakcji wystawy o wodzie, Aleksandra Łuczak odebrała symboliczny bilet w rozmiarze XXL i upominek w postaci gry edukacyjnej. Tego dnia na wszystkich zwiedzających czekały balony, a każda grupa szkolna na pamiątkę otrzymała specjalny plakat.

MTP 300 x 250

– To było zaskoczenie, poczułam się bardzo miło. Nie wygrałam nigdy w żadnym konkursie, ale chyba tak właśnie czuje się człowiek, kiedy dowiaduje się o wygranej – mówiła 100-tysięczna zwiedzająca Hydropolis. Dla gimnazjalistki była to pierwsza wizyta w centrum wiedzy o wodzie. – Bardzo mi się tutaj podoba, jest przyjemnie i można się wiele dowiedzieć, np. ile wody zużywa się w miastach i ile litrów przypada na jedną osobę. Polecam wizytę w Hydropolis, bo to nie tylko nauka, ale też dobra zabawa.

Radości z przekroczenia granicy stu tysięcy zwiedzających nie kryje Zdzisław Olejczyk, prezes MPWiK we Wrocławiu. – Tworząc Hydropolis zakładaliśmy, że wystawa stanie się ważnym punktem na edukacyjnej mapie miasta. Dlatego cieszymy się, że stutysięcznym gościem okazała się uczennica gimnazjum, która przyjechała do nas z klasową wycieczką. Codziennie nasze centrum odwiedza około 30 grup szkolnych, a my cały czas udoskonalamy ofertę edukacyjną.

Menedżer Hydropolis Piotr Puzanowski podkreśla, że wystawa przyciąga nie tylko szkoły, ale też turystów. – To jedyna taka atrakcja w Europie, dlatego odnotowujemy coraz więcej gości z całego kraju i z zagranicy. Wystawa jest dwujęzyczna, treści dostępne są również po angielsku, dlatego obcokrajowcy lubią do nas zaglądać, a pozytywnymi wrażeniami dzielą się m.in. na najpopularniejszych portalach turystycznych.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj