Posłowie PiS złożyli projekt nowelizacji ustawy Prawo ochrony środowiska, który zakłada zmianę zasad wyboru władz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej oraz ich składu. W praktyce nowela ustawy prowadzić ma do przejęcia kontroli nad wojewódzkimi funduszami przez administrację rządową.

Projektowana ustawa trafiła do Sejmu 7 grudnia. Dokonuje ona zmiany – w jednym z 442 artykułów – ustawy Prawo ochrony środowiska z 27 kwietnia 2001 r. w zakresie dotyczącym powoływania wybranych organów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

Nowe zasady powoływania władz WFOŚiGW

Obecnie siedmioosobowe rady nadzorcze WFOŚiGW są wybierane przez sejmiki wojewódzkie, które powołują zarządy. W radach zasiadają głównie przedstawiciele samorządów i organizacji pozarządowych. W proponowanym projekcie ustawy rady nadzorcze liczyłyby po pięć osób. Powoływać miałby je minister właściwy do spraw środowiska. Przedstawicieli do rad wyznaczaliby wojewodowie oraz NFOŚiGW – łącznie czterech i jeden przedstawiciel samorządu. W radach WFOŚiGW pozostałby zatem wiceprzewodniczący, którego wskazywałyby sejmik. Przedstawiciele rządu stanowiliby więc większość. Zdominowana przez nich rada wybierać ma zarząd funduszu, który z trzech przedstawicieli zostanie pomniejszony do dwóch.

Autorzy projektu tłumaczą, że zmiana wyboru władz wojewódzkich funduszy oraz ich składu ma na celu zmniejszenie kosztów funkcjonowania, uproszczenie i przyspieszenie procedur powoływania ich członków, a w efekcie usprawnienie pracy tych organów. Jak czytamy dalej w uzasadnieniu do projektu, obecnie procedura powoływania siedmioosobowych składów rad nadzorczych funduszy jest niekonsekwentna, złożona, długotrwała.

Przejęcie wojewódzkich funduszy

W ramach proponowanych zmian ministrowi właściwemu do spraw środowiska przysługiwać ma możliwość wyznaczania przedstawicieli do rad nadzorczych wojewódzkich funduszy, gdyby uprawnione do tego podmioty tego nie dokonały.

W praktyce proponowane zmiany zmierzać mają do faktycznego przejęcia kontroli nad funkcjonowaniem wojewódzkich funduszy przez administrację rządową. Zmiany mogą zostać wprowadzone bardzo szybko, ponieważ trafiły do Sejmu jako projekt poselski, który nie wymaga konsultacji.

Sławomir Kmiecik, rzecznik Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nie chce komentować propozycji posłów: – Nie komentujemy projektów na etapie prac legislacyjnych. Na dodatek Narodowy Fundusz jest stroną w tej sprawie – mówi rzecznik NFOŚiGW. – Ufam, że ostatecznie przyjęte rozwiązanie przyczyni się do skuteczniejszego i efektywniejszego zarządzania środkami oraz do realizacji wspólnych misji Narodowego Funduszu i wojewódzkich, czyli ekorozwoju w skali kraju i w wymiarze regionalnym.

Samorządowcy są jednak odmiennego zdania. – Projekt zmian do ustawy to de facto kontynuacja procesu centralizacji wszystkich instytucji o znaczeniu strategicznym w kraju. Jest to projekt poselski, co powoduje szybszą legislację, gdyż nie wymaga konsultacji. W rezultacie, są to działania mające na celu wyłącznie zmiany personalne na stanowiskach członków zarządu i rad nadzorczych tych instytucji – mówi Marzena Wodzińska, członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego.

Proponowana zmiana ma zacząć obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia. W uzasadnieniu do projektu ustawy podano również, że przepisy przejściowe zawarte w projekcie pozwolą na płynne dokonanie zmian w składach organów funduszy, bez zakłócenia ich bieżącej pracy. Z projektu wynika, że mandaty dotychczasowych rad nadzorczych wygasną z dniem wejścia w życie znowelizowanej ustawy.

Z pełną treścią projektu wspomnianej ustawy można zapoznać się TUTAJ.


Pełna wersja artykułu zostanie opublikowana w styczniowym wydaniu „Przeglądu Komunalnego” (01/2017).

Czytaj więcej

5 Komentarze

  1. Samorząd powinien być nadal samorządem, a nie Centralnie sterowanym organem Państwa. Takie czasy już minęły, ale jak widać wielu dąży do powrotu tamtych czasów 🙁

  2. Premier powinien też szerzej korzystać z uprawnień do wprowadzania zarządów komisarycznych. Czas skończyć z sobiepaństwem PO i PSL w gminach.

    • sądzę, że zarządzanie całym Państwem byłoby jeszcze bardziej efektywne gdyby te uprawnienia do zarządzania komisarycznego delegowano rownież na Prezesa…

  3. świetny pomysł, przy okazji można byłoby też ustawę o samorządzie nieco skorygować… uważam za bardzo słuszne pojawiające się ostatnio koncepcje, żeby zarząd wojewodztwa i osoba marszałka byli wskazywani przez premiera…

Skomentuj