Z inteligentnych technologii mogą skorzystać nie tylko metropolie, ale też – mimo skromniejszych budżetów – małe polskie miasteczka.

Elektryczna rewolucja

Z kolei eksperci z firmy EkoEnergetyka, dostawcy infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych, twierdzą, że jednym z najważniejszych elementów smart city jest transport, a najczystszym transportem na poziomie lokalnym jest ten napędzany prądem. I zapewniają, że nie chodzi tutaj o pociągi, ale o samochody i autobusy elektryczne. Przykładem niedużego miasta, które myśli przyszłościowo i inwestuje w autobusy elektryczne, jest Jaworzno. Rok temu tamtejsze Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej zakupiło autobus elektryczny i dwie ładowarki. Jedna z nich, o mocy 32 kW do ładowania nocnego, znajduje się na zajezdni, druga, o mocy 190 kW, została zainstalowana w mieście. Ładowarka ładuje autobus 4-5 razy dziennie za pomocą w pełni automatycznego pantografu. Ładowarki są zdalnie zarządzane, można na bieżąco monitorować ich konsumpcję energii. Jak podają eksperci z EkoEnergetyki, Jaworzno planuje zamianę połowy floty na elektryczną. Oczywiście, nie można zapominać o samochodach. Minister energii, Krzysztof Tchórzewski, powiedział niedawno, że Polska ma szanse, by za 10 lat po jej drogach jeździło 10 mln samochodów elektrycznych. Małe miasta i miasteczka mogą się przyczynić do tej elektrycznej rewolucji, już teraz oferując punkty ładowania. Ale nie muszą to być od razu szybkie ładowarki, te bowiem – choć, oczywiście, dla użytkowników są najlepsze – są najdroższe. Nawet jeden standardowy punkt ładowania może zachęcić kogoś do kupna samochodu elektrycznego, a na pewno może stanowić ważny element w promocji czystych pojazdów. Rzecz jasna, dobrze by było, żeby była to ładowarka typu smart, która będzie podłączona do systemu operatora ładowarek, np. Galactico, tak aby użytkownicy mogli łatwo je znaleźć na ogólnopolskiej mapie, a w przyszłości np. zdalnie je rezerwować. Smart city to także miasto mądrze wykorzystujące infrastrukturę, którą już ma. W kontekście transportu takim elementem może być infrastruktura ładowania podłączona bezpośrednio do trakcji czyli systemu wykorzystywanego do napędzania tramwajów i pociągów a nie do standardowej sieci przesyłowej. Firma EkoEnergetyka zrealizowała już cztery projekty, w których ładowarki dla autobusów lub samochodów elektrycznych zasilane są z sieci zasilającej tramwaje w Niemczech, co pozwala na oszczędności nie tylko na etapie instalacji, ale też później, podczas ich zarządzania. – Powoli zaczynamy widzieć zainteresowanie tego typu rozwiązaniami również w Polsce, co jest dobrą nowiną – dodają eksperci z Ekoenergetyki. Ich zdaniem oznacza to, że miasta są świadome swoich atutów i starają się myśleć, jak je wykorzystać dla dobra wszystkich.

Elastyczne podejście

Główne założenie smart city skupia się na tym, aby miasto poprzez nowe technologie i dobre zarządzanie tworzyło z mieszkańcami miejsce, które dba o poprawę komfortu życia swoich mieszkańców i otaczające środowisko naturalne. Przykładowo firma APN Promise opracowała rozwiązanie dostarczające sieć wi-fi w autobusach komunikacji miejskiej. – To elastyczne rozwiązanie, które pozwala na zdalną komunikację, diagnostykę, sterowanie oraz pozyskiwanie danych. Dzięki wykorzystaniu technologii chmurowych zapewnia pełną skalowalność oraz umożliwia uruchomienie szerokiego spektrum usług, bez inwestycji w skomplikowaną i kosztowną infrastrukturę informatyczną – tłumaczy Tomasz Sochacki, dyrektor Departamentu Usług IT APN Promise, firmy dostarczającej rozwiązania, produkty i usługi informatyczne. Drugim ciekawym rozwiązaniem, które firma proponuje dla mniejszych miejscowości, jest system inteligentnego parkingu, gdzie jednym z zastosowań jest identyfikacja wolnych miejsc parkingowych i przekazywanie informacji do systemu dziedzinowego. W ten sposób klienci mogą łatwiej znaleźć wolne miejsce parkingowe, a w odpowiednich godzinach nawet skorzystać z promocji. – Projekt ma znaczenie zarówno dla konsumentów, jak i dla firm, a większość pomysłów opiera się na przetwarzaniu zebranych informacji oraz podejmowaniu odpowiednich decyzji. To właśnie teraz technologia jest gotowa na rozwiązania smart, które mają zająć centralne miejsce w naszym domu i życiu. Należy przy tym pamiętać, że czynnikiem odgrywającym kluczową rolę w tej materii są innowacyjne aplikacje – tłumaczy T. Sochacki. I dodaje, że projektowane rozwiązania tworzone są przy wykorzystaniu chmury publicznej. Głównymi zaletami takiego podejścia są łatwość wdrożenia, skalowalność oraz niskie koszty początkowe. – Co istotne, przy planowaniu inwestycji miasto nie musi dysponować dużym budżetem. Produkt można łatwo dostosować do małego miasteczka o wielkości 10 tys. mieszkańców, a wspomniane rozwiązania można zakupić w modelu dzierżawy, z opłatami miesięcznymi – doradza dyrektor APN Promise.

Powyższe przykłady jednoznacznie wskazują, że od niektórych rozwiązań smart (opomiarowanie mediów, inteligentny transport miejski, komunikacja z mieszkańcem) nie da się uciec. A wiele inicjatyw zależy głównie od pomysłowości, woli i umiejętności zarządzających. I z pewnością w dłuższej perspektywie przyniosą one wymierne korzyści.

Czytaj więcej

Skomentuj