Zarzuty przekroczenia uprawnień oraz osiągnięcia korzyści majątkowej i działania na szkodę spółki usłyszał w prokuraturze Błażej B., pełniący w latach 2011-2015 funkcję prezesa spółki Gminne Wodociągi i Kanalizacja w Skarszewach (woj. pomorskie).

Podobne zarzuty usłyszał Zbigniew P., kierownik robót. Prokuratura informuje, że „sprawa jest rozwojowa”.

Sprawa wyszła na jaw po kontroli przeprowadzonej przez gminę w GWiK. Po rozstrzygnięciu przetargu na modernizację przepompowni, GWiK podpisał umowę z firmą z Gliwic. Ta wynajęła jako podwykonawcę lokalną firmę. Kontrola wykazała, że prace remontowe wykonały GWiK, a nie zewnętrzny wykonawca, który otrzymał zapłatę. Biegli stwierdzili, że faktury GWiK-u oraz „podwykonawcy” są takie same. Łącznie miały opiewać na 168 510 zł.

MTP 300 x 250

Zarzuty poszerzone o opłaty

Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Starogardzie Gdańskim. Prokuratura w marcu zdecydowała o zmianie zarzutów Błażejowi B. i Zbigniewowi P. Pierwszemu postawiono zarzuty nadużycia uprawnień i osiągnięcia korzyści majątkowej, a drugiemu – poświadczenia nieprawdy. Grozi im kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

– Zarzuty obejmują też bezprawne pobieranie opłat za wydanie warunków przyłączenia do sieci wodociągowej – poinformował nas prokurator Mariusz Duszyński z Wydziału ds. Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

GWiK zwróci pieniądze?

Problem dotyczy 278 odbiorców, od których pobrano łącznie około 14 tys. złotych. Niewykluczone, że prokuratura nakaże zwrot pobranych pieniędzy.

W Skarszewach opłatę za wydanie warunków technicznych podczas przyłączania do sieci przestano pobierać w lutym 2016 r. Małgorzata Gruchała, obecna prezes skarszewskich wodociągów zaznacza, że do niedawna pobieranie takiej opłaty było standardową praktyką w spółkach wodociągowych.

Źródło: Radio Gdańsk/Kociewiak.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj