Makulatura i papier są kolejnymi odpadami, których zagospodarowanie staje się coraz bardziej problematyczne. Część skupów nie przyjmuje ich nawet za darmo.

Niektóre punkty skupu płacą 10 groszy za 1 kg papieru, inne raptem 4 grosze. Coraz częściej pojawiają się informacje, że makulaturę można oddać jedynie za darmo. Kartonów z tektury falistej większość punktów od pewnego czasu nie przyjmuje w ogóle.

Powód jest prosty: skupowanie makulatury przestaje się opłacać. By ją przyjąć, właściciele skupów musieliby dopłacać do interesu.

Na Zachód i do Chin

Dobrej jakości makulatura z Polski trafiała do papierni w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Te kraje sprzedawały z kolei swoją, gorszej jakości, do Chin, gdzie ją utylizowano.

Po chińskiej blokadzie na odpady surowcowe (24 rodzaje) kraje Europy Zachodniej stanęły przed koniecznością zagospodarowania większych ilości wytwarzanych w ich krajach odpadów makulaturowych. To z kolei wpłynęło na spadek zapotrzebowania na te z Polski. Co prawda polskie papiernie nadal chcą kupować makulaturę, ale podaż makulatury przekracza popyt i ich moce przerobowe. Poza tym nie każda gazeta czy karton nadaje się do odzysku.

Obecnie hurtowe ceny makulatury nie osiągają nawet 200 zł za tonę. Do tego dochodzą koszty wynagrodzeń, transportu, ale również wymogi ochrony przeciwpożarowej, monitoringu czy zabezpieczenia roszczeń wymagane nowelizacją ustawy o odpadach. Dla części punktów skupu makulatury właśnie nowelizacja jej przepisów okazała się gwoździem do trumny.

Magazyny pełne papieru

– Firmy, które przetwarzają makulaturę, mają magazyny pełne papieru i naprawdę ścigają się z czasem, by go przerobić na papier toaletowy. Tych przedsiębiorstw zostało tak niewiele, że gdyby zwolniły działania, to dosłownie utoną pod zwałami papieru. Zresztą to jest problem całej Europy – mówi dla portalu money.pl ekspertka związana z organizacją zrzeszającą producentów papieru.

A to nie koniec problemów, bo, przynajmniej teoretycznie, już w tym roku makulatury na rynku powinno być jeszcze więcej, ponieważ Polska powinna osiągnąć 50-procentowy wskaźnik recyklingu papieru.

Źródło: money.pl

Czytaj więcej

28 Komentarze

  1. Nie popieram całkowitego przechodzenia na wersję elektroniczną ale niektórzy bardzo marnotrawią wspaniały papier. Należy zmniejszyć biurokratyczne przerzucanie papieru w urzędach które lubią wszystko mieć w A4 i zlikwidować papierowe gazety w dużych sklepach, używać papieru oszczędnie tylko i wyłącznie do naprawdę ważnych rzeczy, a umowy i dokumenty drukować nie w A4 tylko w A5 – na dwóch stronach. Ogromna oszczędność papieru i lasów..
    A pudła kartonowe do przesyłek używajcie wiele razy jeśli nie wysyłacie w nich materiałów toksycznych.

  2. Tak to jest jak od 2012 roku nie potrafi się wdrożyć dobrze działającego systemu BDO… Unia naciska a czasu nie ma więc się robi buble żeby tylko się wyrobić a największe firmy jak stora i świecie podzieliły sobie rynek na pół i wala ceny jakie chcą a jak n8e zapłacisz to sobie radz…. Chiny niedługo znowu rusza z produkcją i będą brały karton jaki jest A czy ceny wtedy się zmienia i zaczną płacić za karton? Nie sądzę bo interes już zwietrzyly grube ryby

  3. Wszyscy więksi wytwórcy makulatury oraz przedsiębiorstwa dosłownie toną w kartonie.Nieliczne firmy odbierają je za opłatą.Piętrzą się sterty i hałdy makulatury w firmowych magazynach,rynek nie śpi,tworzy je stale.

  4. a cała Unia i jej chore przepisy i wymogi. Nie wie, jak się żyje w danym kraju członkowskim, ale się ciągle wymądrza i tworzy kolejne co rusz buble prawne.

    • Nowelizacja ustawy o odpadach wprowadzająca wymóg monitoringu i zabezpieczenia roszczeń nie wynika z przepisów unijnych. Pamięta Pan serię pożarów składowisk odpadów z 2018 roku? Nowe przepisy są reakcją polskiego rządu na to właśnie zjawisko. Według mnie jednak przepisy nakładają zbyt wysokie wymogi i doprowadzą do upadku wielu firm zajmujących się magazynowaniem i recyklingiem odpadów.

      • Ale to płonęły wysypiska,na których zostawia się odpady za słoną dopłatą a nie punkty skupu makulatury,którą z kolei właściciele kupują i w ich interesie jest pilnowanie a nie podalanie

Skomentuj