Z Marie Donnelly, dyrektor ds. odnawialnych źródeł energii, efektywności energetycznej i innowacji w Dyrekcji Generalnej ds. Energii w Komisji Europejskiej rozmawia Magdalena Lipiecka, redaktor miesięcznika “Czysta Energia”.

Jak postrzega Pani rolę odnawialnych źródeł energii (OZE) w kształtowaniu polityki klimatycznej Unii Europejskiej?

Marie Donnelly
Marie Donnelly

Energia odnawialna ma znaczący wkład w osiąganie celów Unii Energetycznej, a zwłaszcza w zapewnienie bezpiecznej, zrównoważonej, konkurencyjnej i niedrogiej energii dla obywateli krajów członkowskich. Dzięki OZE i polityce efektywności energetycznej UE zmniejszyła o połowę poziom emisji gazów cieplarnianych. W 2014 roku w porównaniu do 1990 r. PKB wzrósł w UE o 46%, ale całkowita emisja gazów cieplarnianych zmniejszyła się o 23%.

Ponadto od 2005 r. UE zaoszczędziła ponad 20 mld euro na imporcie paliw kopalnych, a w 2014 r. w UE zmniejszyło się także zapotrzebowanie na paliwa kopalne o 98 Mtoe (milionów ton ekwiwalentu ropy naftowej) w porównaniu do 2005 r. To równowartość krajowego zużycia energii brutto w Polsce w 2013 r.

Ponad 1 mln miejsc pracy w Unii i obrót na poziomie ok. 140 mld euro w 2014 r., rozwijanie i wdrażanie innowacyjnych rozwiązań oraz usług – to właśnie wkład sektora OZE w rozwój gospodarczy i konkurencyjność UE na globalnym rynku energii odnawialnej.

Czy, w Pani ocenie, realne jest osiągnięcie przyjętego w pakiecie klimatycznym celu 3×20 w skali UE, a także przez każde z państw członkowskich? Pozostały na to już tylko cztery lata.

UE jest skuteczna, zwłaszcza w oddzielaniu wzrostu ekonomicznego i emisji gazów cieplarnianych. Również w dziedzinie energii odnawialnej, Wspólnota i zdecydowana większość państw członkowskich zmierzają w dobrym kierunku, dążąc do wypełnienia założeń na 2020 r.

Jednakże niektóre kraje, w tym również Polska, muszą zintensyfikować swoje działania, aby utrzymać się na odpowiednim tym torze. Zgodnie z oceną Komisji z lipca 2015 r., osiągnięcie celów w zakresie OZE do 2020 r. w przypadku Polski nie jest pewne. Spełnienie wymogów odnośnie odnawialnych źródeł energii jest tylko optymistycznym założeniem, związanym z przyszłym rozwojem zapotrzebowania na energię oraz warunkami finansowania w poszczególnych państwach.

W dziedzinie efektywności energetycznej wspólne wysiłki krajów Wspólnoty póki co nie wydają się wystarczające. Niemniej KE ma nadzieję, iż cel 20% zostanie osiągnięty, choć warunkiem tego są pełne wdrożenie unijnego prawa, wzmożenie działań, wykazanie się ambicją i wspieranie inwestycji.

Zgodnie z oceną Komisji z listopada 2015 r., Polska dość wyraźnie oddzieliła wzrost PKB od zużycia energii pierwotnej. Jednak należy kontynuować działania w zakresie efektywności energetycznej, aby utrzymać poziom zużycia energii pierwotnej na obecnym poziomie albo go nieznacznie zwiększyć, co będzie wyzwaniem w świetle stosunkowo wysokiego wzrostu gospodarczego, prognozowanego na nadchodzące lata.

Podczas konferencji Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, która odbyła się na początku marca, słyszała Pani o spektakularnym sukcesie energetyki wiatrowej, ale aktualnie w znacznej mierze za osiąganie naszego 15-procentowego celu odpowiada współspalanie biomasy.

Energia wiatrowa będzie miała duży wpływ na realizację założeń w Polsce oraz w UE. Zgodnie z najnowszym polskim sprawozdaniem na temat postępów w dziedzinie OZE, w 2014 r. udział energii wiatrowej w polskim koszyku produkcji energii elektrycznej z OZE wyniósł 38%, podczas gdy udział biomasy stałej 46%. Ten pozytywny trend był kontynuowany także w 2015 r. Analogicznie udziały te wynosiły w UE: 27% i 18%. Technologia współspalania biomasy znacząco przyczyniła się do osiągnięcia celów unijnej polityki dotyczącej energii odnawialnej, rozwoju technologicznego i innowacji oraz możliwości zatrudnienia oraz rozwoju regionalnego, w szczególności na terenach wiejskich. Udział energetyki wiatrowej w produkcji energii elektrycznej brutto osiągnął w 2014 r. poziom 5% w Polsce oraz 8% w Unii Europejskiej.

Coraz częściej mówi się o nowym kształcie rynku energii. Jak powinien on wyglądać? Komisja Europejska 16 lutego br. przedstawiła pakiet dotyczący bezpieczeństwa energetycznego. Jakie są jego główne cele?

Bezpieczeństwo energetyczne to jeden z nadrzędnych celów unii energetycznej, ponieważ UE importuje ponad połowę energii, którą zużywa, zatem pozostaje podatna na zewnętrzne zawirowania na tym polu. Jednak pakiet bezpieczeństwa energetycznego wyraźnie wpływa też na konkurencyjność i zrównoważony rozwój. Ma on na celu zapobieganie kryzysowi gazowemu i zapewnienie lepszej koordynacji oraz wzajemnego wsparcia w ramach UE w przypadku jakiegokolwiek zakłócenia dostaw gazu. Przewiduje również zaostrzenie tzw. umów międzyrządowych dotyczących energii, zawieranych między UE a krajami zewnętrznymi. Ponadto określa strategię wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego przez dostęp do LNG i magazynowanie gazu.

W ramach tego pakietu Komisja wypracowała swoją pierwszą strategię zwalczania problemu olbrzymiego zużycia energii, w szczególności paliw kopalnych w sektorze ogrzewania i chłodzenia, który zużywa 50% energii w UE, a OZE to zaledwie 18% tej wartości. Strategia obejmuje plany zwiększenia efektywności energetycznej budynków, poprawę powiązań pomiędzy systemami elektroenergetycznymi a ciepłowniczymi, co znacznie zwiększy wykorzystanie energii z OZE, oraz zachęcanie do ponownego wykorzystywania ciepła oraz chłodu w przemyśle. Unia energetyczna ma również służyć ułatwieniu konsumentom dostępu do danych o zużyciu energii, aby dokonywali świadomych wyborów, które pomogą ją zaoszczędzić. Chodzi także o informowanie konsumentów o możliwościach wykonywania energooszczędnych remontów i opcjach generowania energii elektrycznej z własnych odnawialnych źródeł.

Czytaj więcej

Skomentuj