Podczas konferencji zorganizowanej przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Zagospodarowania Odpadów Komunalnych „Komunalnik” wiceminister środowiska Sławomir Mazurek i Magda Gosk wypowiedzieli się m.in. na temat nowego KPGO oraz zamówień in house.

Konferencję rozpoczął wiceminister środowiska Sławomir Mazurek, który przedstawił najnowsze zmiany dotyczące gospodarki odpadami komunalnymi. Stwierdził, że chciałby wysłuchać uwag i propozycji przedstawicieli branży, zachęcając zebranych członków OSZOK „Komunalnik” i KIGO, przedstawicieli Forum Dyrektorów Zakładów Oczyszczania Miast, przedstawicieli Rad RIPOK i niezrzeszonych przedstawicieli regionalnych zakładów do wyrażania swojej opinii.

S. Mazurek odnosząc się do Krajowego Planu Gospodarki Odpadami 2022 zwrócił uwagę, że Ministerstwo Środowiska, przygotowując zmiany, zwraca uwagę na właściwą metodologię i rozważa ważne wskaźniki pozwalające na realizację przyjętych celów. Minister podkreślił, że obecna władza chce walczyć z szarą strefą działającą w zakresie gospodarki odpadami. Resort do realizacji tego celu chce wzmocnić organy kontrolne, a konkretnie – wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

Jako przyczyny wprowadzenia zamówień w trybie in house S. Mazurek wymienił brak instrumentu w postaci możliwości samodzielnej realizacji działań w zakresie gospodarowania odpadami komunalnymi, umożliwienie wykonywania zadań z zakresu gospodarowania odpadami komunalnymi za pomocą własnych jednostek organizacyjnych (dla gmin zainteresowanych tym rozwiązaniem).

Minister zwrócił uwagę na warunki ex ante tj. uchwalenie KPGO i WPGO, urealnienie opłat środowiskowych za składowanie, wprowadzenie standardów selektywnej zbiórki odpadów i poprawę edukacji ekologicznej.

Dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami Magda Gosk zwróciła uwagę, że w zmienionym prawie zamówień publicznych wybór odbierającego odpady komunalne z nieruchomości niezamieszkałych pozostaje, jak dotychczas, w trybie przetargu nieograniczonego. Przedstawiła analizę wpływu struktury właścicielskiej podmiotów odbierających odpady na stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami i uzyskiwanie przez gminę poziomów recyklingu i przygotowanie do ponownego użycia (papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła). Z tej analizy wynika, że firmy komunalne wpływają na uzyskanie lepszych wyników w gminach, niższa jest stawka opłaty dla mieszkańców oraz uzyskiwane są wyższe poziomy recyklingu.

Omawiając zapisy „Krajowego Planu Gospodarki Odpadami 2022” stwierdziła, że na dzień dzisiejszy odnotowano:

1) wzrost masy odpadów komunalnych i wzrost masy odpadów niesegregowanych,
2) znaczny wzrost odpadów segregowanych (cztery frakcje),
3) spadek ilości składowanych odpadów ulegających biodegradacji,
4) wzrost selektywnej zbiórki odpadów biodegradowalnych „u źródła”.

Problemy wypunktowane w „Krajowym Planie Gospodarki Odpadami 2022” to: za mały udział odpadów selektywnie zbieranych „u źródła”, niewłaściwa jakość zbieranych odpadów, obniżenie osiąganych poziomów odzysku i recyklingu surowców wtórnych w niektórych regionach kraju, brak aktualnych badań składu morfologicznego odpadów, mało motywujący do innego zagospodarowania system opłat za składowanie odpadów, nie wystarczająca edukacja w zakresie postępowania z odpadami.

Omawiając projekt rozporządzenia w sprawie selektywnego zbierania odpadów, M. Gosk zaznaczyła, że resort chce wyeliminować powszechnie prowadzoną zbiórkę odpadów z podziałem na „suche” i „mokre”. Według Ministerstwa Środowiska pozwoli to na osiągnięcie znacznie wyższych poziomów recyklingu.

M. Gosk omówiła także projekt rozporządzenia w sprawie wzorów sprawozdań o odebranych i zebranych odpadach komunalnych: rozszerzono tabele dotyczące magazynowania odpadów o masę pozostałości z sortowania i z mechaniczno-biologicznego przetwarzania, rozszerzono listę kodów odpadów uzupełniając wpisy czterech frakcji poddanych recyklingowi, określono wzór sprawozdania zerowego i sprawozdania rocznego dla PSZOK-ów.

Omawiając kwestie finansowe gospodarki odpadami komunalnymi, M. Gosk poinformowała, że alokacja środków wynosi w POIiŚ – 933 mln €, w RPO – 407 mln €. Zaznaczyła, że finansowanie inwestycji w zakresie gospodarki odpadami w POIiŚ i RPO będzie ukierunkowane na modernizację instalacji przetwarzania odpadów komunalnych w kierunku efektywnego sortowania, doczyszczania odpadów zebranych „u źródła” a dla części biologicznej w kierunku kompostowania lub fermentacji bioodpadów.

Podczas kolejnych wystąpień Jakub Tyczkowski z Rekopol Organizacji Odzysku, Wojciech Janka – prezes Forum Dyrektorów, Jerzy Starypan z Beskidu Żywiec oraz Piotr Szewczyk z zakładu “Orli Staw” poruszyli m.in. kwestię rozszerzonej odpowiedzialności producentów. W odpowiedzi na pytania branży, wiceminister Mazurek, zapewnił, że resort planuje wprowadzenie rozszerzonej odpowiedzialności producentów, nastąpi także rozdzielenie przetargów na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Utworzona zostanie także baza odpadów (z dostępem online). Prowadzenie tej bazy będzie przeniesione z Ministerstwa Środowiska do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. Coraz bardziej gospodarka odpadami przypomina PRL.
    Piękne plany uchwalane przez “górę”, spotkania i konferencja uzasadniające wybraną i jedynie słuszną opcję.
    Jakby firmy “państwowe” były lepsze to dzisiaj żylibyśmy w socjalizmie, w pełnym dobrobycie, a Niemcy z RFN próbowali by się do nas dostać jako emigranci. Ale tak nie jest, więc gospodarka planowa realizowana za pomocą państwowych i samorządowych przedsiębiorstw się nie sprawdza. Niektórzy jednak zapomnieli jak to naprawdę wyglądało….i jak będzie wyglądało.
    Gdzie Polska ma największe kłopoty: np.lecznictwo szpitalne. Dlaczego, bo jest nieefektywne, gdyż w większości to państwowe i samorządowe molochy, w przeciwieństwie do lekarzy rodzinnych, którzy są NZOZ, czyli niepubliczne, czyli prywatne, a tylko otrzymują kasę z NFZ.
    Co jeszcze Kuleje w Polsce?. Wiele rzeczy, ale jak się przyjrzy dokładnie to im więcej państw w danej dziedzinie tym gorzej funkcjonuje.
    Za kilka lat obudzimy się na kacu śmieciowym, będziemy mieli najdroższe i najgorzej wywożone śmieci w świecie, ale za to realizowane przez swojskie firmy, gdzie rządzi układzik i kumoterstwo….
    No cóż….ale podobno żyjemy w demokracji i to my wybieramy władze….

  2. No tak, narada wujów marzących tylko o wydawaniu publicznych środków na przewymiarowane instalacje, zbędne instalacje, głoszących nieskuteczne poglądy na segregacje u źródła, a tak w ogóle dbających o swoje interesy a nie publiczne.
    zabierz się MOŚ za likwidacje oszustw statystycznych w sprawozdaniach, chachmęcenie kwitami, nierealne poziomy odzysku w sprawozdaniach, zawyżone efektywności instalacji

Skomentuj