1 / 26

Gospodarka o obiegu zamkniętym widziana oczyma branży tworzyw sztucznych, raport odnośnie najnowszych danych na temat produkcji i zapotrzebowania na tworzywa sztuczne to zagadnienia poruszane podczas konferencji w kończących się 20 maja kieleckich Targach Plastpol.

Polska pozostaje na szóstym miejscu pod względem zapotrzebowania na tworzywa w Europie po Niemczech, Włoszech, Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Największe ilości tworzyw w Polsce trafiły do przemysłu produkującego opakowania (31,5%) oraz do budownictwa (25,6%). Niezmiennie od kilku lat rośnie także udział sektora motoryzacyjnego oraz E&E (sprzętu elektrycznego i elektronicznego).

Coraz większe zużycie tworzyw

Najnowsze dane na temat produkcji i zapotrzebowania na tworzywa sztuczne w Polsce i w Europie, opublikowane przez stowarzyszenie producentów tworzyw sztucznych PlasticsEurope, potwierdzają stabilną sytuację w przemyśle tworzyw sztucznych. Wg szacunkowych danych zużycie tworzyw w 2015 r. wyniosło w Polsce 3,2 mln ton, co oznacza 6,1% wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Utrzymuje się tendencja szybszego wzrostu zużycia tworzyw w krajach Europy Środkowej i Wschodniej w porównaniu z pozostałą częścią kontynentu. Średnia europejska wzrostu zapotrzebowania na tworzywa w 2015 r. szacowana jest jedynie na 2,1%, a wielkość tego zapotrzebowania na 48,8 mln ton. Ilości tworzyw zużywane na potrzeby przetwórstwa w Polsce stanowią ok. 6,6 % średniego zapotrzebowania europejskiego

CCJ 300 x 250

– Stabilny wzrost polskiego przemysłu tworzyw sztucznych obserwowany w ciągu ostatnich kilkunastu lat wynika przede wszystkim z rozwoju branż powiązanych, szczególnie sektora produkcji opakowań, produkcji urządzeń i sprzętu elektrycznego i elektronicznego oraz motoryzacji – mówi Kazimierz Borkowski, Dyrektor Zarządzający Fundacji PlasticsEurope Polska dodając: Polska szybko odrobiła niewielki spadek przetwórstwa przemysłowego w okresie kryzysu 2008-2009 i od kilku lat odnotowuje jego szybki wzrost. Wartość wzrostu przetwórstwa przemysłowego w 2015 r., wynosząca 5,8%, znacznie przekroczyła średnią światową (2%).

Popyt-podaż

Krajowa produkcja tworzyw sztucznych nie zaspokaja popytu, a ujemny trend salda handlu zagranicznego pogłębia się. Polska importuje z zagranicy głównie surowce do przetwórstwa (polimery), a łączny deficyt handlu zagranicznego branży wynosi obecnie ponad 3,3 mld euro. Głównym partnerem handlowym Polski w wymianie wewnątrzunijnej, zarówno w eksporcie, jak i w imporcie tworzyw w formach podstawowych oraz wyrobów, są od wielu lat Niemcy. Z krajów spoza UE nasze największe rynki eksportowe to Ukraina – w zakresie tworzyw w formach podstawowych i Rosja – w zakresie wyrobów.

Produkcja tworzyw sztucznych w formach podstawowych, zarówno w Polsce, jak i w Europie, od kilku lat utrzymuje się na stabilnym poziomie, odnotowując niewielkie wahania. Natomiast systematycznie rośnie produkcja wyrobów z tworzyw i gumy – wg GUS w 2015 r. wzrost obrotów w całej branży wyniósł 6,1%. Wyraźnie widać lepszą sytuację średnich i dużych producentów wyrobów z tworzyw sztucznych (tj. zatrudniających powyżej 49 pracowników) – wg GUS roczny wzrost produkcji w tych przedsiębiorstwach osiągnął 10%.

Wielkość światowej produkcji tworzyw sztucznych w 2015 r. szacowana jest na 322 mln ton, co oznacza wzrost w odniesieniu do roku poprzedniego o 3,4%. Obserwowany nieznaczny spadek dynamiki produkcji odzwierciedla zmniejszone tempo wzrostu gospodarek krajów azjatyckich, zwłaszcza Chin. Natomiast utrwaliła się i postępuje dominacja krajów azjatyckich – w ciągu ostatnich 5 lat Chiny oraz inne kraje regionu Azji Wschodniej i Środkowej wyrosły na światowych liderów. Obecnie region ten odpowiada za ponad 47% światowej produkcji, z czego na Chiny przypada ponad połowa tej wartości. Trendy średnioterminowe pozostają bez zmian i wskazują na przeniesienie głównych rynków do Azji, a w Europie przesunięcie ich w kierunku Europy Centralnej i Wschodniej.

Europa w dalszym ciągu pozostaje eksporterem netto tworzyw sztucznych. Niskie ceny ropy dają pozwalają europejskiej produkcji opartej w większości na surowcu otrzymywanym z ropy naftowej podjąć walkę konkurencyjną z tworzywami pochodzącymi z innych regionów świata, ale w dalszym ciągu nie ma uzasadnienia ekonomicznego dla budowania nowych dużych instalacji produkcyjnych w Europie.

Kazimierz Borkowski podkreśla dodatkowo, że „wyzwania, które stoją przed europejskim przemysłem tworzyw sztucznych związane są nie tylko z wysokimi kosztami energii i stabilnym dostępem do surowców w konkurencyjnych cenach, ale także z planowanymi zmianami europejskiego prawodawstwa. Unia Europejska podejmuje dyskusję nad bardziej efektywnym wykorzystaniem zasobów (pakiet o gospodarce o obiegu zamkniętym – Circular Economy), co już za kilka lat może mieć duży wpływ na kształt naszej branży.

Gospodarka o obiegu zamkniętym

Gospodarka o obiegu zamkniętym (GOZ) była jednym z poruszanych tematów, jak i meritum debaty podczas konferencji pn. Perspektywy – Innowacje – Wyzwania”. W przededniu kieleckich targów Plastpol – 16 maja 2016 r. – Polski Związek Przetwórców Tworzyw Sztucznych, Fundacja PlasticsEurope Polska oraz Targi Kielce zorganizowały spotkanie branży tworzyw sztucznych.

Co oznacza ten program GOZ dla polskiego przemysłu wyjaśnił Łukasz Sosnowski z Departamentu Innowacji w Ministerstwie Rozwoju. – Celem działań europejskiej, jak i polskiej administracji jest przejście z gospodarki linearnej na tę o obiegu zamkniętym – zaczął swoją wypowiedź Ł. Sosnowski. – Szczególnie należy zwrócić uwagę na wskazane w GOZ tematy przekrojowe, gdyż tylko dzięki tym elementom – narzędzia, podejście, pewne zasady – można gospodarkę o obiegu zamkniętym zrealizować. Łukasz Sosnowski wymienił nowe modele biznesowe, np. w jaki sposób należy przejść od sprzedaży do wynajmowania produktów, czyli oznacza to inne podejście do roli usług. Gospodarka o obiegu zamkniętym nie skupia się jedynie na odpadach, lecz na roli przemysłu w cyklu życia produktu, poprzez projektowanie i produkcję. Istotna jest strategia na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, która w najbliższym czasie będzie opublikowana.

Na tym nie koniec prac nad GOZ. – Pod egidą ministerstwa rozwoju będzie powołany zespół ds. gospodarki o obiegu zamkniętym w poszukiwaniu rozwiązań, które będą mogły być implementowane do tego podejścia – zaprosił do śledzenia prac zespołu Ł. Sosnowski.

A o tym projekcie w kontekście branży tworzyw sztucznych więcej powiedział Kazimierz Borkowski z Fundacji PlasticsEurope Polska. – Tworzywa sztuczne są na celowniku gospodarki o obiegu zamkniętym. Mamy nadzieję, że z korzyścią dla branży. Chociaż wiele branż przemysłowych dosyć podejrzliwie traktuje ten pakiet – zaczął prelegent. W pakiecie GOZ znajduje się propozycja działań dla promocji ponownego użycia i stymulacji „symbiozy przemysłowej” – wykorzystania produktów ubocznych. Ponadto proponuje się zachęty ekonomiczne dla producentów „zielonych” produktów, a także dla systemów odzysku i recyklingu (np. w opakowaniach, bateriach, sprzęcie elektronicznym, pojazdach itp.). Jednakże w opinii fundacji PlasticsEurope uzyskanie 55 procentowego poziomu recyklingu odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych w 2025 r. jest bardzo ambitne celem, gdy obecnie obowiązujący to 21,5%, a aktualny poziom to ok. 40%. Gospodarka o obiegu zamkniętym może połączyć ambitne cele ochrony środowiska z reindustrializacją gospodarki europejskiej. – Trzeba jednak uważać – dodaje Borkowski – by zamiast stać się źródłem konkurencyjność nie była jedynie problemem.

Prezentacje te stanowiły prolog do merytorycznej dyskusji „W jaki sposób przemysł i administracja mogą wspólnie dążyć do osiągnięcia celów Gospodarki o Obiegu zamkniętym”. Do debaty, którą moderowała Katarzyna Błachowicz (redaktor naczelna czasopisma „Recykling”), zaproszono: Macieja Kostańskiego (dyrektor Polskie Stowarzyszenie Producentów Rur i Kształtek z Tworzyw Sztucznych), Macieja Kubanka (dyrektor Polskiego Związku Producentów i Przetwórców Izolacji Poliuretanowych PUR i PIR), Piotra Kwietnia (przewodniczący Rady Fundacji PlasticsEurope Polska, Dyrektor Sabic Polska), Tadeusza Nowickiego (Prezes Polskiego Związku Przetwórców Tworzyw Sztucznych, Prezes Ergis – Eurofilms), Łukasza Sosnowskiego (Departament Innowacji, Ministerstwo Rozwoju) oraz Agatę Staniewską (ekspert Departamentu Energii i Zmian Klimatu, Konfederacja Lewiatan).

Zastanawiano się, co dla poszczególnych sektorów branży oznacza GOZ. – Nie wiem, ale się dowiem – zaczęła Agata Staniewska z Konfederacji Lewiatan. Gdyż, jak dodaje, na tym etapie wiedzy jest to temat, który bardzo trudno uchwycić. – Trudno nie zgodzić się z tym, że ten koncept ma sens. – Jednakże dla każdego kraju gospodarka cyrkularna będzie oznaczała coś innego – wskazywała A. Staniewska.

Maciej Kostański mówił, że dla niego GOZ jest próbą połączenia ochrony środowiska i ekonomii. – Tylko do końca nie wiem w jakich proporcjach – zastanawiał się M. Kostański. Dodał, że z punktu widzenia reprezentowanego przez niego sektora problem ten nie jest jednak najważniejszy, gdyż żywot produktów to minimum 50 lat. – A więcej zużywamy materiału z recyklingu do produkcji niż go wytarzamy – podsumował dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Producentów Rur i Kształtek z Tworzyw Sztucznych.

Wprowadzenie gospodarki o obiegu zamkniętym będzie wiązało się również z poniesieniem przez kraje koszów. Nie tylko o korzyściach, lecz o realnym podejściu i granicach opłacalności wskazanego przez KE pakietu mówił Maciej Kubanek. – Niewątpliwie cel wydaje się bardzo wzniosły, forma i cele przedstawiania mają bardzo marketingowy charakter. Przepisy będą powstawać jako efekt działań również lobbistycznych, co stawia słabsze branże i słabsze kraje w gorszej sytuacji, a w naszej branży spowoduje to wzrost kosztów i cen. W związku z tym od ustawienia całego procesu będzie zależał końcowy efekt , który dla branży, jak i Polski może być nieciekawy – skonkludował dyrektor Polskiego Związku Producentów i Przetwórców Izolacji Poliuretanowych.

W odniesieniu do nacisków w GOZ w ecodesignie, czyli projektowaniu minimalizującym wpływ na środowisko eksperci dodawali, że trzeba walczyć o pragmatyzm.

Poza tym uczestnikom debaty postawiono szereg pytań m.in. czy poprzez wdrożenie gospodarki o obiegu zamkniętym w Europie przedsiębiorcy uzyskają przewagę konkurencyjną nad firmami spoza Europy oraz w jaki sposób innowacje wskazywane w pakiecie GOZ mogą przyczynić się do szybszego rozwoju branży. Pytano również jak przygotować polskie prawo do nowych wymogów unijnych. Uczestnicy debaty nie wyczerpali tematu związanego z gospodarką o obiegu zamkniętym. Niektóre kwestie zostały jedynie zasygnalizowane przez ekspertów i wymagają głębszej analizy. Przy czym pojawia się szereg pytań związanych choćby z  kosztami, efektywnością, procesów, które będą musiały być zainicjowane.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj