Gospodarka rynkowa, raczkująca w Polsce na początku lat 90., wymusiła dążenie do zmian w wielu dziedzinach życia. Samorządy, zwłaszcza te większych miast, zastanawiały się nad zmianami w gospodarce komunalnej, by zaczęła ona funkcjonować według standardów, jakie do tej pory wielu mieszkańców obserwowało tylko w czasie wyjazdów na Zachód. Z tych pomysłów wyłonił się szczeciński REMONDIS.

Pierwsze rozmowy przedstawicieli władz Szczecina i niemieckiej firmy Rethmann odbyły się w 1992 r. Ustalono, że powstanie spółka, do której miasto wniesie zasoby swojego zakładu komunalnego zajmującego się odpadami, a Rethmann nowy sprzęt i know-how.

Trudne początki

Pomysł spotkał się z ostrym sprzeciwem części pracowników mającego przejść proces prywatyzacji Miejskiego Zakładu Usług Sanitarnych (MZUS). Rozpoczęła się akcja protestacyjna. Kompromis osiągnięto dopiero jesienią 1993 r. Powstały dwie spółki: Rethmann Szczecin Oczyszczanie Miasta, w której głównym udziałowcem została firma Rethmann (z mniejszościowym udziałem miasta), oraz MPO, w której miasto było jedynym udziałowcem. Zagospodarowaniem odpadów nadal miało zajmować się miasto poprzez nowo utworzony Miejski Zakład Gospodarki Odpadami, który zajął się między innymi eksploatacją dwóch składowisk.

Umowy ze spółkami zawarto na 20 lat. Na ich podstawie podjęły się one, na zasadzie wyłączności, odbioru odpadów ze wszystkich nieruchomości zamieszkałych oraz z instytucji i zakładów podległych miastu. Szczecin podzielono na dwa sektory. W większym z...