Wybuch pandemii koronawirusa spowodował bardzo duże zmiany w codziennym funkcjonowaniu wielu dziedzin życia społeczno-gospodarczego. Wywarł również dość duży wpływ na funkcjonowanie komunikacji miejskiej. Przedsiębiorstwa publicznego transportu zbiorowego w minionym roku stanęły przed wieloma nowymi wyzwaniami.

Najistotniejszą zmianą, która jest odczuwalna dla pasażerów transportu publicznego, są ograniczenia maksymalnej liczby przewożonych pasażerów w środkach publicznego transportu zbiorowego. Wynikają one z kolejnych rozporządzeń Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Obecnie przepisy wskazują dwie metody (wybór właściwej zależy od właściciela pojazdu) ograniczania liczby pasażerów w transporcie publicznym:

1. w pojeździe przewożonych może być nie więcej niż 50% liczby miejsc siedzących(1),

2. w pojeździe przewożonych może być nie więcej niż 30% liczby wszystkich miejsc siedzących i stojących, określonych w dokumentacji technicznej pojazdu, przy jednoczesnym pozostawieniu w środku transportu albo pojeździe co najmniej 50% miejsc siedzących niezajętych(1).

Warto wspomnieć, że w większości miast motorniczowie zostali odizolowani od pasażerów poprzez pojawienie się w pojazdach stref buforowych, których założeniem jest ograniczenie, co do zasady, możliwości bezpośredniego kontaktu z motorniczym.

NOWE WYZWANIA

Pandemia koronawirusa sprawiła, że wyraźnie ograniczona została mobilność społeczeństwa. Na różnych etapach (w zależności od dziennego wskaźnika osób zakażonych) wprowadzano różnorakie obostrzenia, mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się choroby. W wielu miastach organizatorzy...