Efektywność energetyczna „walczy” z rozwojem przemysłu. Efektem jest poziom energochłonności. Po okresie spadku zapotrzebowanie na energię w Polsce zaczęło ono ponownie wzrastać.

Energia – zarówno elektryczna, jak i cieplna – od dawna była „towarem” na wagę złota. W obecnej sytuacji rynkowej jest to jeszcze bardziej dostrzegalne. Znaczną ilość krajowego zapotrzebowania na energię pokrywają zakłady przemysłowe. Gospodarki zdecydowanej większości krajów rozwijają się, co związane jest bardzo często ze wzmożonym poborem energii. Pomimo stałego udoskonalania metod optymalizacji procesów produkcyjnych, mających na celu minimalizowanie wielkości pobieranej energii, co wiąże się bezpośrednio z poprawą wskaźnika efektywności energetycznej, wartości niezbędnej do zasilania energii nadal są ogromne. W jakich stosunkach względem siebie pozostają poszczególne branże przemysłu w kontekście analizowanego parametru? Dla szerszego spojrzenia na omawianą kwestię dane podlegające analizie obejmują lata od roku 1990 do 2019. 

Równoważnik energetyczny

Całkowitą energochłonność przemysłu przedstawiono w tabeli oraz na rys. 1. Jednostką, w jakiej wyrażone są w tym wypadku wielkości wykorzystywanej energii, jest Mtoe, co oznacza milion ton ekwiwalentu ropy naftowej. Parametr ten jest bardzo często stosowany do wyrażania zagadnień ilościowych związanych z energią. Wspomniane toe jest równoważnikiem energetycznym tony ropy naftowej, której wartość opałowa wynosi 10 000 kcal/kg.

Z danych wynika, że od roku 1996 do 2009 układ sił zdecydowanie faworyzował minimalizowanie wykorzystywania energii na cele produkcyjne. Uległo to jednak zmianie i od...