Polski rynek fotowoltaiczny jest obecnie piątym w UE pod względem przyrostu mocy zainstalowanej, zaś według prognoz Instytutu Energetyki Odnawialnej w bieżącym roku może zająć nawet czwarte miejsce. Wartość rynku PV w Polsce pod względem obrotów sięga już 5 mld zł rocznie. Zapotrzebowanie na dostawy sprzętu fotowoltaicznego ciągle rośnie – ze względu nie tylko na silną pozycję prosumentów, ale również na rozwijanie projektów farm PV czy fotowoltaiki wielkoskalowej.

Każda instalacja fotowoltaiczna składa się z podstawowych elementów, takich jak moduły fotowoltaiczne, falowniki, konstrukcje mocujące, połączenia elektryczne, licznik dwukierunkowy czy zabezpieczenia elektryczne. Dodatkowo może być wyposażona także w magazyn energii. Inwestorzy, decydując się na własną elektrownię fotowoltaiczną, mają do wyboru sprzęt różnych producentów – krajowych, europejskich czy azjatyckich. Łatwo zauważyć, że łańcuch dostaw dla fotowoltaiki jest długi i złożony. Zdominowanie rynku dostawców technologii przez firmy z krajów azjatyckich oraz osłabienie łańcuchów dostaw w obecnej sytuacji epidemicznej zmusza do refleksji na temat dotychczasowego podejścia do bezpieczeństwa technologicznego i energetycznego. Dzisiejsza sytuacja uzmysławia, że dla zachowania niezależności technologicznej oraz bezpieczeństwa dostaw należy produkować w Unii Europejskiej nie tylko moduły fotowoltaiczne, ale również półprodukty (tzw. wafle) oraz ogniwa stosowane w mo-dułach PV, a także inne elementy składowe instalacji fotowoltaicznych. Szansą dla Unii i Polski na budowę...