W czerwcowym numerze „Przeglądu Komunalnego” ukazał się artykuł Anny Sydor-Baligi zatytułowany „Gmina a inwestor”, dotyczący składania wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Moim zdaniem, zawiera on kilka sformułowań, które wymagają komentarza.

Podstawową zasadą postępowania administracyjnego, zdefiniowaną przez Kodeks postępowania administracyjnego1, jest zasada legalizmu (art. 6), która mówi, że „Organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa”. Marta Kopacz przez legalność działania organów administracji publicznej rozumie zgodność z prawem powszechnie obowiązującym2. Konstytucja RP3 w art. 87 ust. 1 i 2 jako źródła prawa powszechnie obowiązującego wymienia: Konstytucję, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe, rozporządzenia oraz akty prawa miejscowego na obszarze działania organów, które je ustanowiły. Tym samym organ prowadzący postępowanie może wydać decyzję administracyjną tylko na podstawie wyraźnego upoważnienia zawartego w wymienionych powyżej źródłach prawa powszechnie obowiązującego. Ale nie tylko wydanie decyzji jest obarczone takim wymogiem. Również prowadząc postępowanie administracyjne zmierzające do wydania decyzji administracyjnej, organ musi kierować się analogicznym wymogiem. Nie ma więc on prawa żądania od interesanta żadnych innych wymogów niż te, które zostały zdefiniowane w przepisach prawa powszechnie obowiązującego.

Podstawy prawne oceny oddziaływania na środowisko

Procedura oceny oddziaływania na środowisko została określona przez ustawę o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko4. Dodatkowo, w przypadku kwalifikacji przedsięwzięcia, uwzględnić należy rozporządzenie w sprawie przedsięwzięć...