Obecna sytuacja w sposób oczywisty zmieniła nasze priorytety – mniej „ścigamy się” po sklepach i jeszcze mniej po różnego rodzaju konferencjach, spotkaniach czy imprezach. Wydaje się, że aktualnie naczelnym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo. Pewien problem polega jednak na tym, że pandemia minie (mam nadzieję, że jak najszybciej), ale doświadczenia – również te złe – pozostaną.

Kryzys jest czasem próby dla liderów – to oni odpowiadają za powierzone im organizacje. To też czas, gdy liderzy zyskują, umacniają lub tracą zaufanie. Utracone zaufanie bardzo trudno jest odbudować, więc szczególnie teraz liderzy powinni zwracać uwagę na to, co najistotniejsze z punktu widzenia interesariuszy przedsiębiorstw wodociągowych.

Ciągłość pracy w szerszym ujęciu

Z mojej perspektywy najistotniejsze są dwa elementy: bezpieczeństwo pracowników i ciągłość świadczenia usług – oba, szczególnie obecnie, ściśle ze sobą powiązane. Zdrowie pracowników jest kluczowe z punktu widzenia utrzymania w ruchu najistotniejszych obiektów, takich jak stacje uzdatniania wody czy oczyszczalnie ścieków. Ale czy tylko? Moim zdaniem nie. Ciągłość funkcjonowania przedsiębiorstwa to wypadkowa wielu procesów w nim zachodzących, których efekt stanowi praca ludzi obsługujących obiekty. Myślę, że do ciągłości działania należy podchodzić holistycznie i nie zaniedbywać żadnego elementu organizacji prac – zaczynając od technologów, przez działy dokumentacji, mistrzów, pracowników na obiektach, na księgowości i zapewnieniu finansowania...