M imo wysokiej niepewności na rynkach, związanej z pandemią COVID-19, polska branża chemiczna nieustannie inwestuje. Nakłady inwestycyjne w 2020 r. wyniosły ponad 13 mld zł. To 10-procentowy wzrost w czterech sektorach polskiego przemysłu chemicznego względem 2019 r. Największe krajowe spółki chemiczne realizują kluczowe projekty rozwojowe i zapowiadają kolejne.

Jak podaje w raporcie branżowym Departament Rynków Finansowych i Analiz Banku Ochrony Środowiska, w większości sektorów przemysłu w okresie od marca do maja 2020 r. nastąpił spadek produkcji m.in. wskutek spowodowanych pandemią problemów w ramach globalnych łańcuchów dostaw. Zdecydowana większość branż odrobiła jednak te zaległości, dzięki czemu można było kontynuować rozpoczęte inwestycje. I planować kolejne. 

Polska branża chemiczna udowadnia, że nawet w ciężkich czasach warto inwestować odpowiedzialnie, zwiększając konkurencyjność przedsiębiorstw na wysokim poziomie. Inwestycje w technologie przemysłu chemicznego 4.0 umożliwiają opracowanie i tworzenie lepszych produktów przy jednoczesnym ograniczeniu zużycia m.in. surowców i czasu. Nie można przy tym zapominać, że inwestycje np. w cyfryzację to zwiększone zapotrzebowanie na nakłady finansowe i wykwalifikowane kadry. W obliczu wyzwań, które stoją przed całym polskim przemysłem, nie tylko chemicznym, kluczowe są więc inwestycje w kapitał ludzki oraz przedsięwzięcia badawczo-rozwojowe.

Polska chemia zwiększa nakłady na rozbudowę instalacji tak, aby jak najlepiej wykorzystywać moce produkcyjne. Wszystko to jednak musi iść w parze z dostosowaniem procesów technologicznych do regulacji klimatycznych i środowiskowych, w zgodzie z założeniami Europejskiego Zielonego Ładu. Wśród inwestycji proekologicznych dostrzec można dominujący kierunek...