Według Najwyższej Izby Kontroli aż 70% wód opadowych i roztopowych jest bezpowrotnie traconych z terenów miast. Większość tych wód systemem sieci kanalizacji trafia do rzek, a następnie odpływa do morza. Zwrócono również uwagę, że w Polsce nie opracowano jednolitej strategii gospodarowania tym zasobem.

Problem z dostępnością do wody na cele gospodarcze i przemysłowe nasila się ze względu na trwające zmiany klimatu oraz mało spopularyzowane rozwiązania techniczne mające na celu gromadzenie wody. Ważnym aspektem jest również zmiana charakteru cyklu opadów atmosferycznych i ilości wód roztopowych na przedwiośniu. Miasta potrzebują już nie tylko „czystej” wody opadowej, ale również wody „brudnej”, spływającej z ulic, chodników i parkingów.

Charakterystyka wód opadowych i roztopowych

Pod względem chemicznym woda deszczowa charakteryzuje się dość dobrymi parametrami, jeżeli chodzi o wykorzystanie jej w gospodarstwach domowych i w przestrzeni miejskiej. Jest dość dobrze natleniona, bogata w azot, z nieznaczną ilością dwutlenku węgla. Jej kwasowość osiąga ok. 6 jednostek. Pozbawiona jest wapnia i magnezu, dzięki czemu uznawana jest za wodę miękką. Naturalnie zawiera pyłki roślin i nieznaczne ilości pyłów zawieszonych. Jednak szczegółowa jakość wody deszczowej zależy od czystości powietrza w miejscu, w którym opada. Dlatego też w silnie uprzemysłowionych przestrzeniach oraz aglomeracjach zmagających się ze smogiem kwasowość deszczu może spadać poniżej 4. Za taki stan rzeczy odpowiadają zwiększone stężenia dwutlenku siarki, tlenki azotu i siarkowodór, będące produktami procesów technologicznych, spalania paliw...