Na temat pierwszego w Polsce miasta 15-minutowego, o odejściu od samochodów, wdrażaniu działań promocyjnych oraz fokusie na miejsca rekreacji i wypoczynku z burmistrzem Miasta i Gminy Pleszew, Arkadiuszem Ptakiem, rozmawia Judyta Więcławska.

Pleszew to pierwsze miasto 15-minutowe w Polsce? Czy za tym hasłem, którym się Państwo promują, idzie wdrażanie konkretnych działań?

To nie tylko hasło reklamowe. Pleszew jest miastem 15-minutowym przede wszystkim w wymiarze funkcjonalnym. Wykorzystujemy istniejący już model miasta zwartego i modyfikujemy go do potrzeb, zasobów i wielkości małego miasta. W naszym podejściu zasobem nadrzędnym jest czas i wokół tego została stworzona koncepcja miasta 15-minutowego. Staramy się, by dostęp do wysokiej jakości podstawowych usług publicznych, niezależnie od miejsca zamieszkania w gminie, wynosił 15 minut komunikacją miejską lub rowerem. Celowo nie wymieniam samochodu, ponieważ chcemy, by po ten środek transportu mieszkańcy sięgali jak najrzadziej. Atutem Pleszewa są łatwo dostępne żłobki, przedszkola, jednozmianowe i wyposażone szkoły, dobra opieka zdrowotna, zróżnicowana oferta kulturalna, sportowa i rekreacyjna wraz z infrastrukturą. By ułatwić mieszkańcom dotarcie do tych miejsc, rozwijana jest infrastruktura rowerowa czy też transport publiczny. Jest to jednak proces, który zaplanowany jest na wiele lat. Co ważne, został wyznaczony kierunek poprzedzony szeregiem analiz i badań, m.in. w zakresie transportu publicznego.

Skąd pomysł, by Pleszew stał się miastem 15-minutowym? Gdzie szukano inspiracji?

Idea ta oczywiście nie jest nowa, a my nie jesteśmy jej odkrywcami. Funkcjonuje już w wielu...