Wystartowała kampania edukacyjna „20 stopni dla klimatu”, w której dostawcy ciepła systemowego chcą zmienić nawyki Polaków, zachęcając ich do obniżenia temperatury, a tym samym do niemarnowania ciepła. Choć wydaje się to sprzeczne z ich biznesem, w tym wypadku wspólny interes jest ważniejszy niż ten indywidualny. Co zyskają użytkownicy ciepła?

Obniżenie temperatury w domu czy w pracy pozwoli zredukować wydatki na ciepło, pozytywnie wpłynie na nasze zdrowie, a co najważniejsze – poprawi jakość powietrza, którym na co dzień wszyscy oddychamy. Patronat nad kampanią objęło Polskie Towarzystwo Alergologiczne, a wspierają ją autorytety z dziedziny medycyny i ekologii.

20 stopni dla zdrowia

Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie wraz z dostawcami ciepła systemowego od ponad 10 lat inicjuje działania promujące rozsądne korzystanie z energii cieplnej. Tym razem wystartowali z akcją „20 stopni dla klimatu”, w której zwracają uwagę na kwestię niemarnowania ciepła. O ile Polacy nauczyli się już, jak rozsądnie korzystać z wody czy energii elektrycznej, to nadal marnują sporo ciepła.

Ostatnie badania wykazują, iż ponad połowa Polaków przegrzewa mieszkania, utrzymując średnią temperaturę na poziomie 22 i więcej stopni Celsjusza. Tymczasem lekarze podkreślają, iż w okresie jesienno-zimowym temperatura w pomieszczeniu powinna oscylować w granicach 20, maksymalnie 21 stopni. Wyższa jest wręcz niezdrowa, bo obniża poziom wilgotności powietrza,...