Miasto bez małej architektury nie spełnia swojej funkcji. To dzięki niej wzrasta atrakcyjność przestrzeni, a my znajdujemy miejsca do relaksu. To ona zapewnia czystość i zabezpiecza przed niekontrolowanym pojawianiem się much czy gryzoni.

Ławki, śmietniki, stojaki rowerowe, donice, piaskownice, oświetleniowe słupki to stałe elementy naszego otoczenia. Coraz częściej spotykamy małą architekturę  z punktami solarnymi, tablice informacyjno-edukacyjne, kosze recyklingowe, kosze na psie odchody, budki lęgowe oraz domki dla owadów lub jeży. Potrzeba urozmaicania asortymentu ciągle wzrasta i zmienia się wraz z potrzebami mieszkańców aglomeracji. Przewidywania wskazują, że w ciągu kilku lat w naszych miastach licznie pojawią się elementy małej architektury związane z koniecznością generowania stref cienia i ochrony przed wysoką temperaturą.

Rozpoznanie i spełnienie funkcji

Projektowanie małej architektury nie może być przypadkowe i oparte na preferencjach osobistych projektanta. Rozplanowanie lokalizacji tych elementów wymaga wcześniejszego monitorowania potrzeb, które mała architektura ma zaspokoić. Najczęstszym kryterium decydującym o wyborze oraz liczbie poszczególnych komponentów są dane demograficzne dotyczące użytkowników korzystających z danej przestrzeni. Liczba mieszkańców, ich wiek i rodzaj aktywności stanowią podstawę. Ważna jest również lokalizacja, w tym ukształtowanie terenów sąsiadujących.

Dobrym przykładem ilustrującym spełnienie funkcji, nawiązującym do konieczności zapewnienia wygody danej grupy społecznej, są ławki. Bogata oferta rynku zaspokaja wszelkie potrzeby. Ławki z oparciem lub bez, modułowe lub dwustronne. Te pierwsze przeznaczone są do zapewnienia odpoczynku osobom starszym, osobom z dysfunkcjami ruchu, rodzicom spacerującym z dziećmi...