Dziś brakuje na rynku dobrej jakości odpadu oraz kapitału, który pozwoliłby dofinansować systemy gminne, sortownie oraz nowe linie do recyklingu. Tym samym osiągnięcie unijnych poziomów recyklingu pozostaje poza zasięgiem branży. Dlatego Stowarzyszenie „Polski Recykling” zdecydowało się zbadać realny koszt recyklingu w Polsce, by określić niezbędne zasoby do osiągnięcia unijnych wymogów.

Zakończenie konsultacji publicznych projektu ustawy nowego modelu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) dało branży nadzieję na rozwój potencjału polskiego recyklingu. W opinii Stowarzyszenia „Polski Recykling” – mimo krytyki zaproponowanych rozwiązań, pojawiającej się ze strony producentów opakowań i wprowadzających – prace nad dokumentem nie powinny być przerywane ani wstrzymywane. Każdy recykler wie, że ROP powinien być wprowadzony jak najszybciej, ostatecznie w 2023 r. Jako branża podkreślamy, że należy wykorzystać dostępną ścieżką legislacyjną, by wprowadzić zadowalające dla sektora komunalnego zmiany. Obserwowana i odczuwalna niestabilność na rynku odpadów – od bardzo słabego popytu na recyklaty do zapotrzebowania przekraczającego możliwości wytwórcze branży – jest niebezpieczna dla całej gospodarki komunalnej kraju. W Polsce, wg danych GUS-u, produkujemy ok. 14 mln ton odpadów komunalnych rocznie. Popyt na surowce wtórne zwiększa się skokowo, ale zbiórka selektywna stoi w miejscu. Zwracamy uwagę na oczywiste fakty: by zrealizować zakładane, europejskie poziomy recyklingu, musimy zacząć przetwarzać trzy razy więcej doczyszczonych odpadów. Dziś z żółtego worka przetwarzamy ok. 60% jego zawartości,...