Największe europejskie gospodarki nie są przygotowane na przejście na OZE i mogą nie osiągnąć celów klimatycznych zawartych w pakiecie „Fit for 55” – wynika z najnowszego raportu firmy Eaton pt. „Energy Transition Readiness Index 2021”. Barierami dla transformacji energetycznej są m.in. przeciążenie sieci i zbyt niski poziom cyfryzacji. System nie jest gotowy na zmienną energię odnawialną.   

W Niemczech, ze względu na konieczność stabilizowania sieci, ograniczana jest produkcja nawet 3% mocy w instalacjach OZE. W Wielkiej Brytanii koszty związane z limitowaniem produkcji zielonej energii w ubiegłym roku wyniosły 282 mln funtów. Przed podobnymi wyzwaniami stoi również Polska. Co powinny zrobić rządy, aby poprawić tę sytuację? 

Wąskie gardło transformacji na OZE 

Kraje europejskie zakładają osiągnięcie unijnych celów redukcji emisji CO2 przede wszystkim poprzez zwiększenie produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Według raportu firmy Eaton, przechodzenie na OZE dynamicznie odbywa się w Danii, Finlandii, Norwegii i Szwecji. Jednak największe gospodarki europejskie, takie jak Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Szwajcaria i Wielka Brytania, nie są gotowe na transformację energetyczną. Powodem nie jest zbyt mała liczba instalacji słonecznych i wiatrowych,  ale nieprzygotowanie systemu na zmiany. 

– W Niemczech do osiągnięcia celów na 2030 r. potrzebnych jest dodatkowo 138 TWh energii ze źródeł słonecznych i wiatrowych. We Francji – 90 TWh. Tak gwałtowny rozwój OZE wymaga od sieci większej elastyczności, ponieważ zielona energia jest mocno rozproszona i niestabilna. System musi być...