Pandemia COVID-19 to niewątpliwie niespodziewany kryzys humanitarny o charakterze globalnym, który spowodował implikacje społeczne, gospodarcze, a także środowiskowe. Szacunkowe dane ukazują, że każdy zakażony wydala dziennie genomy wirusa do ścieków, jest to od 0,15 do 141,5 mln genomów wirusowych na każdy litr wytworzonych płynnych odpadów! Koronawirus poza ludzkim organizmem zostawia ślady RNA, które umożliwiają jego identyfikację.

Pandemia dotknęła wszystkie sektory gospodarki. W szczególnej sytuacji znaleźli się operatorzy tzw. jednostek strategicznych, tj. sektor energetyczny, oczyszczalnie ścieków czy stacje uzdatniania wody. Wyzwaniem jest zapewnienie jednostkom nieprzerwanego działania mimo wysokiego ryzyka zakażenia wirusem. Na przedsiębiorstwach wod-kan pandemia wymusiła konieczność podejmowania decyzji i procedur zgodnie z rozsądkiem i intuicją – ze względu na brak formalnych i systemowych rozwiązań. Analiza ścieków pod kątem zawartości SARS-CoV-2, możliwości identyfikacji wirusa, a także wykorzystywanie tych badań jako wskaźnika rozprzestrzeniania się pandemii, a przede wszystkim odpowiedź na kluczowe pytanie, czy ścieki są transmiterem zakażeń – to główne zagadnienia pojawiające się podczas dyskusji branży wod-kan.

Epidemiologia oparta na ściekach

Większa część substancji, które spożywamy, jest wydalana z organizmu w postaci mieszaniny metabolitów bądź w postaci niezmienionej. Substancje te trafiają do sieci kanalizacyjnej, zbiorników bezodpływowych bądź do przydomowych oczyszczalni ścieków.

Ścieki surowe zawierają wszystkie pozostałości metaboliczne substancji przyswojonych przez daną populację, a także wiele danych, np. o nawykach konsumpcyjnych czy obiektywne informacje na temat stosowania leków, narkotyków czy kawy...