Rozszerzona odpowiedzialność producentów jest jednym z niezbędnych elementów skomplikowanej układanki nazywanej gospodarką obiegu zamkniętego. Przepisy unijne jasno określają zakres i strukturę systemu ROP, a potencjalne problemy w jego implementacji można przewidzieć na podstawie przykładów z innych krajów. Aby zawrócić surowce do obiegu, należy najpierw je wydzielić. Do tego służą poziomy zbiórki i recyklingu materiałowego (dla opakowań: min. 65% do 2025 r. i min. 70% do 2030 r., z osobnymi celami dla opakowań po napojach z tworzyw sztucznych: min. 77% w 2025 i min. 90% w 2029 r.). Koszty zbiórki wskazanych frakcji, wg koncepcji ROP, powinny być pokryte przez producentów. Zebrane surowce powinny nadawać się do recyklingu – stąd sformułowanie tzw. niezbędnych wymagań (ang. essential requirements) oraz uporządkowanie zasad dotyczących dodatkowych mechanizmów wspomagających wysokiej jakości recykling, takich jak opłaty zróżnicowane (ang. modulated fees). Istotne są również instrumenty inicjujące podaż na surowce wtórne: minimalne kwoty zawartości recyklatu oraz podatki od materiałów niepoddanych recyklingowi (vide podatek od plastiku na poziomie UE).

Za co zapłacą producenci?

Konieczność intensyfikacji zbiórki dla celów GOZ-u zbiegła się z rewizją funkcjonowania systemów ROP w Europie. Okazało się, że udział finansowy producentów w fazie poużytkowej np. opakowań wahał się od nieistotnego (jak w Polsce) do kilkuset euro za tonę. Wiele do życzenia...