Rozmaite organizacje od lat podejmują szereg prac mających na celu skierowania gospodarki na model o obiegu zamkniętym. Tego typu działania mają pomóc w ograniczeniu negatywnego wpływu przemysłu na środowisko. Jakie są słabe i mocne strony sytuacji prawnej w tym zakresie i jakie niesie to za sobą skutki? W ostatnich latach obserwuje się dynamiczny rozwój światowej gospodarki, który wpływa nie tylko na stale rosnący poziom życia, ale także na środowisko naturalne, którego degradacja gwałtownie postępuje. Aby spowolnić ten proces, na świecie zaczęto wprowadzać szeroko zakrojone zmiany legislacyjne oraz rozpoczęto prace nad rozwiązaniami technologicznymi przyjaznymi środowisku. Rosnące zużycie surowców i nieodnawialnych źródeł energii zmusza przedsiębiorców na całym świecie do poszukiwania nowych zamienników, najlepiej pochodzenia naturalnego. Organizacje takie jak Unia Europejska od lat podejmują działania mające na celu skierowanie gospodarki na model o obiegu zamkniętym, co mogłoby pomóc w ograniczeniu negatywnego wpływu przemysłu na środowisko.

Współczesna biogospodarka

Na przestrzeni lat narodził się termin „bioekonomia” lub też „biogospodarka”, którego definicja również ewoluowała z upływem lat. Według Komisji Europejskiej, współczesna biogospodarka obejmuje wszystkie sektory bądź systemy, które funkcjonują w oparciu o zasoby biologiczne (zwierzęta, rośliny, mikroorganizmy, biomasa, odpady organiczne), a także ekosystemy lądowe i morskie oraz zapewniane przez nie usługi, wszystkie sektory produkcji podstawowej, w których wykorzystuje się...