Coraz więcej państw Europy planuje zakaz sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi. W porównaniu z silnikami elektrycznymi są one bowiem drogie w eksploatacji, bardziej zanieczyszczają środowisko oraz generują miliardowe straty.

Zanieczyszczenie powietrza spalinami samochodowymi jest najpowszechniejszym źródłem skażenia powietrza pośród wszystkich ludzkich aktywności, stanowiąc poważne zagrożenie dla zdrowia ludzkiego, zasobów przyrodniczych i jakości materiałów. Według szwedzkich badań, w spalinach samochodowych znajduje się ok. 15 000 związków chemicznych, ale tylko kilka podlega kontroli jako substancje wskaźnikowe. Najgorszy jest fakt synergicznego zagrożenia zdrowia i przyrody przez różne składniki spalin. Samochód zatruwa, emitując spaliny z rury wydechowej, a także emisjami pochodzącymi ze ścierania opon, tarcz sprzęgieł, hamulców i nawierzchni. 

Ten pył bogaty jest w metale ciężkie, typu kadm, i rozliczne rakotwórcze węglowodory. Samochód truje tym pyłem, który leży na drodze – i jest to tzw. emisja wtórnego pylenia. Koła samochodu rozdmuchują ten pył, który w większości pochodzi z motoryzacji, ale także ten, który pochodzi z innych aktywności, np. palenia węglem. Samochód zatruwa także emisjami parowania paliw. Spaliny samochodowe biorą udział w tworzeniu smogu zimowego typu londyńskiego, a przede wszystkim smogu letniego fotochemicznego typu kalifornijskiego.

W Krakowie smog fotochemiczny występował przez 8 dni lipca i 11 dni sierpnia 2015 roku, kiedy to był przekroczony dopuszczalny poziom stężenia ozonu, osiągając 10 sierpnia aż 164 µg/m3 (warto w tym miejscu przypomnieć, że wg UE 120 µg/m3, a wg WHO...