Społeczna świadomość zagrożenia promieniowaniem jonizującym dotyczy przede wszystkim wykorzystania energii jądrowej do celów wojskowych, energetycznych lub medycznych. Nawet dziś nie wszyscy zdają sobie sprawę, że człowiek zawsze i wszędzie poddawany jest działaniu promieniowania jonizującego, a udział naturalnych źródeł tego promieniowania sięga 3/4 dawki, którą otrzymuje przeciętny Polak. Jednak rozwój energetyki jądrowej, a także trwający obecnie konflikt zbrojny, wiążą się z możliwością pojawienia się dodatkowych zagrożeń radiacyjnych.

Zagrożenia radiacyjne można zdefiniować jako zagrożenia związane z materiałem jądrowym, źródłem promieniowania jonizującego, odpadem promieniotwórczym lub innymi substancjami promieniotwórczymi, stwarzające możliwość przekroczenia wartości granicznych dawek promieniowania jonizującego określonych w obowiązujących przepisach, a więc wymagające podjęcia pilnych działań w celu ochrony ludności. Zachodzi więc potrzeba kontrolowania skażeń promieniotwórczych od izotopów sztucznych i naturalnych oraz śledzenia ich obiegu w całym środowisku naturalnym. Szczególnie wody powierzchniowe oraz infiltracyjne narażone są bezpośrednio na oddziaływanie zanieczyszczeń promieniotwórczych w postaci opadu radioaktywnego pyłu, deszczu lub skażonej wody rzecznej. 

Zagrożenie stanowi zarówno bezpośredni opad radioaktywny na terenie ujęcia, jak i spływ pierwiastków promieniotwórczych z powierzchni zlewni. Istnieje więc prawdopodobieństwo przenikania radionuklidów do wody wodociągowej. Aby zapewnić bezpieczeństwo wody pitnej, systemy wodne narażone na tego typu skażenie są poddawane szeroko zakrojonemu monitorowaniu1–3.

Identyfikacja i stężenie

Proces identyfikacji poszczególnych radionuklidów w wodzie pitnej i określanie ich stężenia są czasochłonne oraz kosztowne. Do tej pory w większości przypadków taka szczegółowa analiza...