Grudniowa nowelizacja Ustawy z 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych (dalej: ustawa o elektromobilności) wywołuje „procentowy” zawrót głowy. Stan ten generowany jest wprowadzeniem do ustawy nowych mierników osiągnięcia celów związanych z rozpowszechnieniem wykorzystywania pojazdów elektromobilnych, w tym przy realizacji usług publicznych.

Obowiązki dotyczą szerokiego grona podmiotów publicznych, w tym m.in. związków międzygminnych, spółek komunalnych czy gmin o zaludnieniu mniejszym niż 50 tys. mieszkańców. 

Mierniki sukcesu 

Ustawa o elektromobilności ustanawia względem niektórych kategorii podmiotów publicznych wymagania dotyczące konieczności osiągnięcia, w bliższej lub dalszej perspektywie czasowej, określonych poziomów zelektromobilizowania. We wskazanym zakresie zmiany przyniosła grudniowa nowelizacja, wdrażająca do krajowego porządku prawnego regulacje Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1161 z 20 czerwca 2019 r., zmieniającej dyrektywę 2009/33/WE w sprawie promowania ekologicznie czystych i energooszczędnych pojazdów transportu drogowego. Wskazany akt ma na celu popularyzację ekologicznie czystych i energooszczędnych pojazdów transportu drogowego. Przepisy dyrektywy nakładają na państwa członkowskie obowiązek zapewnienia minimalnych poziomów docelowych w zakresie udziału ekologicznie czystych pojazdów w całkowitej liczbie pojazdów objętych zamówieniami, które mają zostać osiągnięte w dwóch okresach odniesienia, kończących się w 2025 r. i 2030 r. 

Analizując ww. ustawę, zaobserwować można zjawisko krzyżowania się przepisów ustanawiających obowiązki osiągnięcia określonych wskaźników zelektromobilizowania – w tym w zakresie podmiotowym. Powyższe generuje trudności w ustaleniu tego, jakie cele zobowiązane są osiągnąć podmioty kwalifikowane do poszczególnych kategorii podmiotów publicznych. Wprost żaden z przepisów ustawy o elektromobilności...