Dostęp do kanalizacji oraz bezpiecznej i taniej, a w niektórych przypadkach darmowej, wody pitnej pozostaje niezbywalnym prawem człowieka. Trudno co prawda zarzucać unijnym krajom jego nierespektowanie, a mimo to właśnie w obrębie struktur europejskich opracowywane są zmiany prawa.

Zobowiązanie krajów Unii Europejskiej do zapewnienia mieszkańcom Wspólnoty dostępu do wody i kanalizacji, wyłączenie usług i dostaw wody, zarządzanie zasobami wodnymi niepodlegającymi warunkom wolnego rynku oraz zwiększone wysiłki w celu osiągnięcia powszechnego dostępu do wody i kanalizacji – to postulaty, które już 2012 r. zgłoszono w ramach europejskiej inicjatywy obywatelskiej (EIO). „Right2Water” („Prawo do Wody”) stanowi dowód, że w niektórych kwestiach obywatele wszystkich unijnych krajów mówią jednym głosem. To pierwsza udana w historii EIO, która spełniła wymogi określone w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady z 16 lutego 2011 r. Pozwala ona milionowi obywateli Unii (mieszkających w co najmniej siedmiu państwach członkowskich) wezwać Komisję Europejską, aby ta wystąpiła z wnioskiem legislacyjnym o zmianę w unijnym prawie. Pod „Right2Water” zebrano 1 659 543 podpisy ze wszystkich 27 krajów członkowskich1 – najwięcej, bo ponad 1,2 mln, z Niemiec. W Polsce było ich stosunkowo niewiele – 3962 (dla porównania na Litwie – 13 tys., w Luksemburgu – 5500).

Wspólnie z ONZ

„Right2Water” jest inicjatywą wyjątkową, bo oddolną, ale...