Wiślana Trasa Rowerowa może być niezwykłą atrakcją turystyki, nie tylko rowerowej, w Polsce. Wystarczy wziąć przykład z krajów Europy Zachodniej. Aby powtórzyć ich sukces, konieczne jest współdziałanie wielu samorządów wojewódzkich.  

The European Greenways Association zachęca do budowy tras rowerowych w dolinach rzecznych. Rzeki w dziejach ludzkości, gdy nie było jeszcze kolei i dróg, pełniły podstawową funkcję komunikacyjną. Obecnie pasy przybrzeżne rzek są doskonałymi korytarzami komunikacyjnymi dla stworzenia infrastruktury rowerowej ze względu na małe pochylenia i przewyższenia oraz niezależne prowadzenie od dróg samochodowych, z dala od spalin i hałasu. W miastach – z uwagi na to, że zazwyczaj rzeki przepływają przez ich centra i omijają wszelkie przeszkody terenowe – stanowią najczęściej bezkolizyjny korytarz łączący centrum z dzielnicami peryferyjnymi. 

Jak to się robi w Europie?

Z ww. względów powstały w Europie trasy rowerowe prowadzone dolinami rzek. W Niemczech wybudowano trasę rowerową rzeki Mozeli, szlak Odry i Nysy, a także trasy nadrzeczne Łaby i Wezery. Naddunajska Trasa Rowerowa (Donauradweg) jest najbardziej znaną i najpopularniejszą długodystansową trasą rowerową w Europie. Została utworzona we wczesnych latach 80. XX w. Liczy ona 463 km w Austrii, z których 188 km usytuowanych jest w górnej, a 275 km w dolnej części kraju. Trasę o długości 250 km od Salzburga do Wiednia zrealizowano w ciągu roku, wyposażając ją w zunifikowany system oznakowania oraz hotele, pensjonaty i hostele z miejscami przechowywania rowerów. Sieć tych obiektów rozwijała się dynamicznie wraz ze...