Sformułowano już wiele wytycznych dotyczących zasad i celów projektowania oraz realizacji inwestycji sprzyjających lokalnemu retencjonowaniu wód opadowych i poprawie mikroklimatu, uwzględniających rolę gleby, siedlisk i przyrody miejskiej. Niestety, wciąż wiele inwestycji jest realizowanych bez poszanowania środowiska, całkowicie sprzecznie z zasadami adaptacji do zmian klimatycznych.

Zmiany cywilizacyjne, przejawiające się intensywnym rozwojem terenów zabudowanych, idą w parze ze zmianami klimatycznymi. Z tego powodu mamy do czynienia z coraz trudniejszymi warunkami życia człowieka, ale również wegetacji roślin. Problem ten dotyczy nie tylko obszarów zurbanizowanych, osiąga on skalę globalną. W odniesieniu do problematyki gospodarowania wodami opadowymi na obszarach zabudowanych mamy do czynienia z coraz dotkliwszymi suszami, które przeplatane są epizodami opadów nawalnych, powodujących liczne podtopienia i lokalne powodzie.

Oba te czynniki powodują występowanie poważnych strat materialnych, zakłócenia w funkcjonowaniu miast oraz pogorszenie warunków życia ludności.

Nie jesteśmy w stanie w pełni przygotować się do wspomnianych zjawisk i zabezpieczyć przed ich skutkami, jednak racjonalnie podchodząc do gospodarowania przestrzenią i wspomagając funkcje terenów dostarczających usługi ekosystemowe, możemy wpłynąć na ich złagodzenie w wieloletniej perspektywie.

Przykłady inwestycji we Wrocławiu

Największymi problemami podczas realizacji inwestycji, poza uszczelnieniem powierzchni miast ze wszystkimi tego konsekwencjami hydrologicznymi i mikroklimatycznymi, wydają się brak poszanowania dla roli starych drzew i zieleni w ogóle, dewastacja gleb oraz brak odpowiedniego gospodarowania zasobami wodnymi. Poniżej omówiono kilka negatywnych oraz pozytywnych przykładów projektów planowanych i zrealizowanych na terenie Wrocławia, które mogą wpływać...