Miasta i obszary miejskie zajmują ponad 2% powierzchni Ziemi i odpowiadają za ok. 80% emitowanych gazów cieplarnianych. Zużywają przy tym prawie 75% zasobów przyrody. Badania przeprowadzone przez wiodące na świecie organy i instytucje zajmujące się ochroną środowiska wykazały, że Singapur jest jednym z najbardziej zrównoważonych ekologicznie krajów, a zrównoważony rozwój jest integralną częścią jego historii.

Podróż Singapuru do zrównoważonego rozwoju rozpoczęła się od uzyskania przez ten kraj niepodległości w 1965 r., czyli zanim kwestie środowiskowe stały się globalnym problemem. Młody kraj rozwijał się, jednocześnie borykając się z takimi wyzwaniami, jak wysokie bezrobocie, niewykwalifikowana siła robocza, złe warunki życia bez odpowiedniej infrastruktury sanitarnej oraz publicznej. Ówczesny premier Lee Kuan Yew miał śmiałą wizję zielonego Singapuru, ponieważ wierzył, że miejska dżungla z betonu niszczy ludzkiego ducha i potrzebna jest zieleń płynąca z natury, aby podnieść ludzi na duchu. Dzięki starannemu i zintegrowanemu planowaniu urbanistycznemu i rozwojowi Singapur jest obecnie jednym z najgęściej zaludnionych miast na świecie, ale przy tym najbardziej zielonym. Różnorakie działania sprawiły, że obszar zieleni w kraju zwiększył się z 35,7% powierzchni kraju w 1986 r. do 50% obecnie.

Singapur aspiruje do miana „Miasta w Naturze”, aby podnieść jakość życia współistniejącego z florą i fauną oraz czerpać korzyści z biofilii, w tym poprzez zmniejszenie stresu, pozytywne nastroje i lepsze zdolności poznawcze. Całość wizji nie jest bezpodstawna. Singapur zawiesza poprzeczkę bardzo wysoko, wyznaczając konkretne cele...