Hiszpańskie dziedzictwo kulturowe to nie tylko zadziwiająca i różnorodna architektura, rzeźba czy malarstwo, ale także wspaniałe ogrody. W rozwoju nowożytnych ogrodów ogromną rolę odegrało miasto Aranjuez, które do dzisiaj epatuje splendorem piękna swoich założeń i unikalnej urbanistyki.  Do rozkwitu Aranjuez przyczynił się król Filip II (1527-1598), którego głównym architektem był Juan Bautista de Toledo (?-1567), uczeń Michała Anioła. Po śmierci Toledo jego funkcję przejął Juan de Herrera (1530-1593), najwybitniejszy hiszpański architekt doby renesansu. Król na swoim dworze zatrudniał obcych ogrodników i architektów flamandzkich, francuskich, włoskich i angielskich. Sam król zwany był przez Hiszpanów ogrodnikiem par excellence. Potrafił projektować ogrody, decydować o koniecznych korektach drzew w sadzie czy doborze roślin kwiatowych dla upiększania ogrodu. Nawet wysyłał swojego kuriera Geronimo de Algora poza granice Hiszpanii, aby ten przestudiował najlepsze i najwykwintniejsze ogrody. W tym samym czasie zlecił Gregorio de los Rios opracowanie książki – „Agricultura de jardines”, opublikowanej po raz pierwszy w 1592 r. W tym wielkim dziele znalazły się m.in. opisy i wyjaśnienia dotyczące ogrodów dekoracyjnych i warzywnych, zastosowania w nich roślin i sposobu pielęgnacji. Wskazówki te z czasem posłużyły innym wspaniałym hiszpańskim ogrodom. Rozwój miasta Rozwój Aranjuez jako miasta – rezydencji królewskiej, a przy niej ogrodów stał się przykładem znakomitej współpracy architektów, ogrodników,...