W pogoni gmin za inwestorami, a ich władz za głosami wyborców zawiązała się zależność sprzyjająca niekontrolowanej urbanizacji, obejmująca właścicieli gruntów i potencjalnych inwestorów (deweloperów i inwestorów indywidualnych), wspierana przez organy gminy i urzędników.

Problemy w procesach urbanizacji i metropolizacji

W świetle prawa obowiązującego w Polsce sprawy z zakresu planowania i zagospodarowania przestrzennego są głównie zadaniem własnym gminy, czyli jednostki samorządu terytorialnego najniższego szczebla (art. 7 ust. 1 pkt 1 Ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym – t.j. DzU z 2016 r. poz. 446). Jednocześnie prawo to nie dało gminie, jako głównemu odpowiedzialnemu za ład przestrzenny, odpowiednich uprawnień do prowadzenia aktywnej polityki przestrzennej i rozwojowej. Instrumenty planowania przestrzennego pełnią jedynie funkcję ochronną, a nie prorozwojową.

Za główne problemy w zakresie polskiego mieszkalnictwa można uznać1:

brak racjonalnego rozmieszczenia zabudowy mieszkaniowej, niedostateczne wyposażenie w infrastrukturę urbanistyczną, zły stan techniczny większości zasobu mieszkaniowego w centrach miast.

Brak racjonalnego rozmieszczenia zabudowy mieszkaniowej jest wynikiem rozproszonej i niezrównoważonej ekspansji osadniczej. Nieracjonalne rozproszenie zabudowy skazuje tworzone struktury mieszkaniowe na niedostateczne wyposażenie infrastrukturalne. Rozproszonej zabudowy mieszkaniowej nie da się obsłużyć sprawnym transportem zbiorowym ani tym bardziej pieszym czy rowerowym. Ze względu na małą liczbę potencjalnych użytkowników trudno wyposażyć je również w niezbędne usługi publiczne (oświata, zdrowie itp.) oraz niepubliczne (np. handel). W...