Ile firm ciepłowniczych, tyle problemów – z ustalaniem taryf, systemem wsparcia inwestycji czy też spełnieniem norm środowiskowych. Na mapie Polski jest jednak miejsce, gdzie można spróbować znaleźć rozwiązania nurtujących kwestii – Kazimierz Dolny.
Właśnie tam każdego roku Europejskie Centrum Biznesu organizuje Ogólnopolski Kongres Energetyczno-Ciepłowniczy POWERPOL HEAT. Patronat honorowy nad tegorocznym
spotkaniem, które odbyło się w dniach 4-6 czerwca pod hasłem „Rok 2012: Perspektywy rozwoju polskiej energetyki cieplnej”, objęli Marek Woszczyk, prezes URE, Polskie Towarzystwo Elektrociepłowni Zawodowych, a także Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie.
 
Z perspektywy rządu
Konferencję rozpoczęło wystąpienie Tomasza Dąbrowskiego, dyrektora Departamentu Energetyki w Ministerstwie Gospodarki, który omówił m.in. projekt nowej ustawy Prawo energetyczne. – Ustawa ta przede wszystkim ma na celu stworzenie warunków do zrównoważonego rozwoju kraju, racjonalnego użytkowania paliw i energii, a także zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego – powiedział T. Dąbrowski. W zakresie oddziaływania energetyki na środowisko zostaną wprowadzone rozwiązania, które będą zobowiązywały zarządców budynków wielolokalowych do racjonalnego gospodarowania ciepłem. W ramach projektu zaproponowano też przedłużenie systemu wsparcia dla kogeneracji i powiązanie go z systemem handlu uprawnieniami do emisji CO2. – System świadectw pochodzenia energii z kogeneracji ma być bodźcem do odchodzenia od ciepłowni na rzecz elektrociepłowni – stwierdził Tomasz Dąbrowski. Z kolei Olaf Kopczyński, zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Powietrza w Ministerstwie Środowiska, zwrócił uwagę, że Polska nie spełnia obecnie wymagań Unii Europejskiej w zakresie emisji pyłów do powietrza. – W całym kraju pod tym względem nie ma szans na spełnienie wymagań, co prowadzi do konieczności podjęcia przez nas radykalnych działań i zdecydowanych, ostrych wymagań prawnych, służących poprawie tej sytuacji – powiedział O. Kopczyński. Jego zdaniem, sytuację może poprawić rozproszona mikro czy minikogeneracja, połączona z wysoką regulacyjnością i dostosowaniem do potrzeb odbiorców, z pełnym zachowaniem norm ochrony środowiska.
 
Regulacje ex post
Na temat możliwych zmian regulacji sektora ciepłowniczego mówili Adam Dobrowolski oraz Tomasz Adamczyk z Urzędu Regulacji Energetyki. Taryfa ma zapewnićpokrycie uzasadnionych kosztów prowadzenia działalności, uwzględniać uzasadniony zwrot z kapitału, a jednocześnie zapewnić ochronę interesów odbiorców przed nieuzasadnionym poziomem cen. Metoda uproszczona dla kogeneracji odchodzi od tego modelu. – W bardzo dużym uproszczeniu – odrywamy się od uzasadnionych kosztów od uzasadnionego zwrotu z kapitału. Ma to zapewnić zniwelowanie różnic pomiędzy cenami z kogeneracji i pozostałych źródeł – powiedział A. Dobrowolski, dyrektor oddziału Centralnego URE. Ponadto stwierdził, że system cen referencyjnych powinien być stosowany do wszystkich przedsiębiorstw, które produkują ciepło i energię elektryczną w kogeneracji, zatem należy rozważyć, czy metoda kosztowa winna funkcjonować w odniesieniu do kogeneracji. Prezes URE we współpracy z organizacjami przedsiębiorców, a także ministrem gospodarki pracują nad metodą uproszczoną dla ciepłowni, która będzie się wpisywać w tzw. taryfy ex post. – System wychodzi z założenia, że jeżeli stworzymy miejsce pomiędzy ceną a kosztami, które pozostawimy w gestii przedsiębiorstw, to zakłady, obniżając swoje koszty i odnotowując pewien oczekiwany poziom wzrostu, będą zachowywać zwiększone przychody w postaci zysku w firmie. Mamy nadzieję, że te środki będą przeznaczane na inwestycje – wyjaśnił A. Dobrowolski. – Nie widzimy jednak możliwości zastosowania regulacji ex post dla taryf kalkulowanych metodą kosztową – dodał Tomasz Adamczyk, dyrektor Wschodniego Oddziału Terenowego URE.
 
Wizja przyszłości
Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes Zarządu Kompanii Węglowej, podczas konferencji podkreśliła, że Międzynarodowa Agencja Energetyki (MAE) ocenia wzrost globalnej produkcji energii elektrycznej w źródłach węglowych w 2030 r. o 50%. – Jeśli nałożymy na to fiasko konferencji klimatycznych, „efekt Fukushimy” oraz wyliczenia makrogospodarcze, dotyczące konkurencyjności europejskiego rynku po wprowadzeniu pakietu energetyczno-klimatycznego, to jestem przekonana, że o węglu jeszcze długo będziemy w Polsce mówić – stwierdziła.– Węgiel nadal będzie konkurencyjny, bez względu na to, jaką zostanie dociążony opłatą klimatyczną – dodała. O konkurencyjności gazu przekonywał z kolei Łukasz Szostak z PGNiG TERMIKA.
Podczas konferencji nie zabrakło także dyskusji na temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2. – System handlu emisjami ma Państwa zmusić do inwestycji, która ograniczy wielkość emisji dwutlenku węgla – powiedział Maciej Wiśniewski, prezes Zarządu firmy Consus.Ponadto stwierdził, że system handlu emisjami jest systemem wsparcia i trzeba patrzeć na niego jako na szansę, a nie zagrożenie.
Wiele przedsiębiorstw ciepłowniczych coraz częściej zastanawia się nad wprowadzeniem do swojej oferty nowego produktu – chłodu. Zdaniem Pawła Szymanowskiego, zastępcy dyrektora zakładu ds. eksploatacji produkcji w SPEC właśnie przyszłością ciepłownictwa jest chłodnictwo.
Konferencja w Kazimierzu Dolnym obfitowała w gorące dyskusje na temat ciepło-zimnej przyszłości polskiego ciepłownictwa, które odbywały się w zimnych jak na tę porę roku pierwszych dniach czerwca. Organizatorzy jednak podgrzewali atmosferę, zapewniając uczestnikom masę atrakcji – przejażdżkę jeepami, a także strzelanie z łuków i z broni śrutowej, a także rzucanie toporkami. Dzięki temu było naprawdę gorąco!
 
Małgorzata Masłowska-Bandosz