W przypadku niezabezpieczonych i niewykorzystywanych studni pojawia się problem, w jaki sposób zobowiązać właścicieli do ich zabezpieczenia lub do likwidacji ujęć, które nie są i prawdopodobnie nie będą już używane. W praktyce prawo nie przewiduje wprost takiej możliwości, ale dopóki nie zostanie zmienione, można posiłkować się kilkoma przepisami – w zależności od sytuacji, z jakimi mamy do czynienia. Należałoby zacząć od przypadku, gdy studnia posiada zarówno aktualne pozwolenie wodnoprawne na pobór wody, jak i tego samego właściciela, który je otrzymał. Wówczas organ, który wydał pozwolenie, ma obowiązek wykonywać jego przeglądy nie rzadziej niż raz na cztery lata (art. 136 ust. 2 Ustawy z 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne; t.j. DzU z 2012 r. poz. 145). Może to być narzędzie wykorzystywane choćby do zdobywania informacji na temat stanu studni. Prawo nie jest jednak doskonałe, ponieważ nie określa, w jaki sposób powinien być wykonany taki przegląd. W niektórych urzędach pracownik ogranicza się do sporządzenia notatki służbowej o tym, że zasoby wodne od czasu wydania pozwolenia nie zmieniły się, więc nie ma powodu, aby ograniczyć pobór wody. Inni urzędnicy wzywają właściciela ujęcia do przedstawienia stosownej dokumentacji. Najczęściej jest to książka eksploatacji studni i rejestr zużycia wody. Jeszcze inni wychodzą w teren, aby...