W tym miejscu musimy sobie uzmysłowić różnicę pomiędzy przesadzaniem a sadzeniem drzew. Wprawdzie w każdym przypadku dochodzi do wykopania drzewa i przeniesienia go na nowe miejsce, jednak drzewa – zwłaszcza w swej strukturze budowy systemu korzeniowego – znacznie się różnią.  Drzewo sadzone ma rozbudowany system korzeniowy (przez szkółkowanie) oraz prawidłowo wyprowadzoną budowę korony. Wykonywane prace przez szkółkarza mają doprowadzić do udatności rzędu 97%. Nieprzyjęcie się drzewa prawidłowo prowadzonego w szkółce najczęściej jest wynikiem błędu człowieka. Błąd ten jest określany na 90% i wynika z nieprawidłowo prowadzonej pielęgnacji po posadzeniu. W ten sposób na sadzone drzewa (przy prowadzonej prawidłowo pielęgnacji) udziela się gwarancji na żywotność. Całkiem inaczej sprawa wygląda z drzewem planowanym do przesadzenia. Najczęściej jest to takson, którym w zależności od wieku przez ostatnie 10 czy nawet 25 lat mało kto się interesował. Nie istniała również potrzeba przycinania korzeni jak w szkółce. Drzewo stało się przeszkodą i problemem, kiedy człowiek wyraził ochotę w tym miejscu zrealizować swoją inwestycję. Takie drzewo ma system korzeniowy całkiem inaczej zbudowany w porównaniu do drzew z szkółki. W zależności od zasobności gleby w wodę i składniki mineralne jest on najczęściej bardziej rozpierzchły. Inną przyczyną nieprawidłowego ukształtowania się systemu korzeniowego są przeszkody podziemne w postaci fundamentów, betonów, dróg czy...