Rozmowa z Januszem Ostapiukiem,dyrektorem generalnym Europejskiej Platformy Recyklingu Polska Organizacja Odzysku Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego

 
Jakie były początki Europejskiej Platformy Recyklingu w Polsce?
Europejska Platforma Recyklingu Polska Organizacja Odzysku Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego (EPR Polska) została utworzona w 2005 r. Jest ona członkiem European Recycling Platform, organizacji powstałej w grudniu 2002 r.,
która była pierwszym paneuropejskim programem do realizacji dyrektywy nr 2002/96/WE z 27 stycznia 2003 r. dotyczącej zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ang. WEEE). Od początku działalności EPR Polska zebrała i poddała recyklingowi ponad 700 tys. ton zużytego sprzętu (ZSEE).
 
EPR Polska aktywnie edukuje społeczeństwo w zakresie postępowania z ZSEE. Od trzech lat przyłącza się do obchodów Dnia Ziemi. W ciągu dwóch edycji zebrano 20 ton ZSEE. Jak wyglądała tegoroczna zbiórka?
Tak, już po raz trzeci byliśmy głównym partnerem i sponsorem kwietniowych obchodów Światowego Dnia Ziemi, ale też braliśmy udział w Warszawskich Dniach Recyklingu i Festiwalu Kultur EKOłomyja, organizowanym na Warmii. Na nadchodzącą jesień mamy zaplanowane uczestnictwo w piknikach i imprezach plenerowych w kilku miastach Polski. Ważne, by docierać do ludzi. Tegoroczna zbiórka na Dniu Ziemi należy do udanych. Od początku naszym „wabikiem” są sadzonki kwiatów i atrakcyjnych krzewów, które – szczególnie wiosną – ludzie chętnie wymieniają za zużyty sprzęt. Wiosna to czas porządków, a w ludziach tkwi potrzeba pozbycia się niepotrzebnych i zepsutych sprzętów. Mamy wymierne efekty naszych działań w stosunku do pierwszego roku. Poziom zbiórki podwoił się, a w warsztatach edukacyjnych dla najmłodszych wzięło udział 2 tys. dzieci. Ich rodzice i opiekunowie odchodzili od naszego stoiska bogatsi o wiedzę na temat ZSEE i szeroko pojętej ochrony środowiska. Dlatego warto podejmować takie formy działania, przy okazji zabawy dostarczać wiedzę, informować i edukować najmłodszych.
 
W ubiegłym roku EPR Polska zorganizowała konkurs dla uczniów „Drugie Życie Elektrośmieci”, który zakończył się dużym sukcesem. Zebrano 45 ton ZSEE, a do konkursu włączyło się aż 10 tys. osób. Jak Pan sądzi, co przyczyniło się do tego sukcesu? Czy planowana jest kolejna edycja konkursu?
Trwają ostatnie przygotowania do drugiej edycji konkursu. Wkrótce pojawi się strona internetowa www.drugiezycieelektrosmieci.pl, na której będą umieszczone szczegóły przedsięwzięcia. Zespoły, które będą chciały przystąpić do rywalizacji, muszą do 20 września br. zarejestrować się na stronie i przesłać pobrany z niej i podpisany formularz zgłoszenia. W ubiegłorocznej edycji konkursu działania zespołów szkolnych ogniskowały się wokół szkoły i jej bezpośredniego sąsiedztwa. W promocję zbiórki ZSEE uczestnikom udało się zaangażować rodziców, lokalne władze, biznes, a nawet Kościół. O zmaganiach konkursowych pisały liczne lokalne gazety w całym kraju. Wiele z inicjatyw powstałych w trakcie realizacji konkursu nadal funkcjonuje, przyczyniając się do skutecznej zbiórki ZSEE i do podniesienia efektu przedsięwzięcia. Bardzo cieszy siła zaangażowania młodzieży biorącej udział w konkursie, a także zasięg ich oddziaływania na własne środowisko. Tak duży efekt inicjatywy to przede wszystkim sukces ich uczestników i mądrych, zaangażowanych nauczycieli. My po prostu stworzyliśmy im odpowiednie możliwości. Mówiąc odpowiednie, mam na myśli sposób przeprowadzenia konkursu. Komunikacja z uczestnikami konkursu, a także cała jego dokumentacja odbywały się za pomocą multimedialnej, interaktywnej platformy internetowej. Również raporty z przeprowadzonych zadań były wprowadzane w postaci multimedialnych, dynamicznie generowanych formularzy internetowych. Oprócz tego można było na bieżąco śledzić rywalizację. Nie bez znaczenia był fakt minimalnego wykorzystywania materiałów takich jak papier i płyty CD, nieponoszenia opłat pocztowych i braku konieczności transportu prac. Nie tylko mówiliśmy o recyklingu, o energooszczędności i indywidualnych działaniach mających wpływ na ochronę klimatu, ale także dawaliśmy wymierny przykład dobrych praktyk.
 
European Recycling Platform w innych krajach swoje działania edukacyjne prowadzi niemal wszędzie – w ogrodach zoologicznych, na plażach, w centrach nauki i rozrywki. Czy EPR Polska w przyszłości planuje również szerszy zasięg działań edukacyjnych?
Bardzo nam, oczywiście, na tym zależy, aby czerpać i przenosić przykłady dobrych działań z Europy do Polski. Powoli się do tego przymierzamy i już wkrótce uruchomimy nasze projekty edukacyjne w kilku centrach handlowych naszych polskich członków. A już z całą pewnością przy okazji świąt Bożego Narodzenia i gorączki związanej z zakupami będziemy tam obecni, podejmując tematy związane z ZSEE.
 
EPR Polska w tym roku po raz pierwszy przyłączyła się do współpracy w Konkursie „Przeglądu Komunalnego” o Puchar Recyklingu. Skąd taka decyzja?
Nasz udział wydaje się być naturalny, w istocie naszej aktywności mamy „recykling”, więc to zobowiązuje. Warto wspierać dobre inicjatywy, a Konkurs o Puchar Recyklingu można do nich zaliczyć. Dlatego myślę, że nasz udział nie będzie jednorazowy i coraz częściej będziemy chcieli uczestniczyć w tego typu projektach. Poza tym to jubileuszowa, X edycja konkursu, tym bardziej cieszymy się, że również dzięki nam będzie miała odpowiednią oprawę. A „Przeglądowi Komunalnemu” z okazji tego jubileuszu życzę wielu równie ciekawych przedsięwzięć, no i aby tegoroczna edycja konkursu dała zespołowi wiele satysfakcji.
 
Rozmawiała Aleksandra Kowalczyk