Konkurencyjność przemysłu europejskiego (zarówno w kontekście globalnym, jak i wewnątrzunijnym) może być istotnie zagrożona w związku z podejściem Komisji Europejskiej prezentowanym przy ustalaniu wskaźników emisyjności (ang. benchmarków), na podstawie których będą przyznawane poszczególnym sektorom przemysłu bezpłatne uprawnienia do emisji CO2.

Bezpłatne uprawnienia to bardzo ważny instrument ochronny dla unijnego przemysłu, wprowadzony Dyrektywą 2009/29/EC z 23 kwietnia 2009 r. zmieniającą dyrektywę 2003/87/EC ustanawiającą system handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych we Wspólnocie. Ma on zahamować zjawisko „ucieczki emisji” (ang. carbon leakage), polegające na wyprowadzaniu przemysłu z Unii Europejskiej do krajów trzecich, gdzie wymagania środowiskowe są znacznie łagodniejsze, a tym samych produkcja bardziej konkurencyjna. Brak skutecznego przeciwdziałania takiemu zjawisku to w efekcie katastrofa unijnej gospodarki, jak również poszczególnych krajów członkowskich. W tym miejscu trzeba wyraźnie podkreślić, że ten fatalny scenariusz prowadzić będzie także do globalnie większej emisji gazów cieplarnianych i innych zanieczyszczeń z uwagi na mniej restrykcyjne wymagania środowiskowe w krajach trzecich. Skuteczność tego mechanizmu ochronnego bezpośrednio zależy od wysokości poziomu benchmarków dla poszczególnych produktów. Niestety, propozycje Komisji Europejskiej KE w tym zakresie, obejmujące wysokości poziomów benchmarków i metodologię ich ustalania, nie napawają optymizmem. Można wręcz stwierdzić, że jeżeli nie uda się ich zmienić, to mechanizm ochronny przewidziany dyrektywą może zupełnie nie zadziałać.   Konieczne...