Każdy, kto kiedykolwiek spacerując po zabytkowej miejscowości, pragnął zajrzeć do starego, ukrytego za ogrodzeniem ogrodu, mógł spełnić to marzenie na Festiwalu Otwarte Ogrody. Wtedy to mieszkańcy zorganizowali kameralne wydarzenia kulturalne i artystyczne w swoich prywatnych ogrodach, pracowniach i willach.

Współcześnie mazowieckie miasta-ogrody, mimo wielu niekorzystnych zmian w historycznych ogrodach i strukturze miejskiej, są przykładem wspaniałych realizacji ogrodowych i architektonicznych końca XIX i pierwszej połowy XX w. W niektórych ukrytych w podwarszawskich lasach miejscowościach zachował się również klimat przedwojennych letnisk. Ogrody i ich niepowtarzalny charakter powinny się stać wizytówką tych miast, dlatego przypomina o tym co roku Festiwal Otwarte Ogrody, który tym razem odbył się w Józefowie, Komorowie, Konstancinie, Milanówku, Podkowie Leśnej, Sadybie oraz Zalesiu Dolnym.   Kameralnie i artystycznie Festiwal jest nie tylko pomysłem na przywrócenie atmosfery przedwojennego letniska, uzdrowiska i miasta-ogrodu, ale również strategią promocji tych miejsc poprzez piękne ogrody, zieleń miejską, architekturę oraz kulturę i sztukę, która od początku jest częścią codziennego życia tych miejscowości, które zamieszkuje wielu artystów. Podczas tegorocznego festiwalu jak zwykle pokazali oni swoje posiadłości wraz z ogrodami, opowiadali ich historie, organizowali najróżniejsze wydarzenia kulturalne, takie jak: wernisaże, spotkania z interesującymi ludźmi, koncerty we współpracy z lokalnymi twórcami. W ten sposób zaprezentowano dziesiątki kameralnych wydarzeń, które ożywiły na kilka...