GOZ okiem realisty

Czy GOZ jest nam potrzebny i czy wdrożenie jego zasad jest możliwe oraz w jakim zakresie? W odpowiedzi na te pytania należy stwierdzić, że liczba ograniczeń jest bardzo duża. Czy idea „zero waste”, a także „100% recyklingu” i „świat bez plastiku” jest realna?

Dla nikogo chyba nie jest odkryciem, że zasoby surowcowe Ziemi, w tym zasoby surowców energetycznych, nie są niewyczerpywalne. Już po koniec XVIII w. angielski uczony, Thomas Malthus, wskazywał na ewidentny konflikt pomiędzy systematycznym wzrostem liczby ludności, a wolniejszym od niego wzrostem produktywności żywności. W 1956 r. amerykański ekonomista, Marion King Hubbert, wskazywał, że każdy z wydobywanych surowców w przewidywalnym okresie czasu osiąga swoje maksimum wydobycia i w następnych latach jego wydobycie zaczyna spadać. Swoją teorię oparł na obserwacji dynamiki wydobycia ropy naftowej, przewidując, że ok. 2000 r. ludzkość osiągnie tzw. peak oil, czyli szczyt jej wydobycia. Dziś wiemy, że Hubbert pomylił się tylko o osiem lat, bo maksimum światowego wydobycia ropy naftowej osiągnęliśmy w 2008 r. Dziś szacuje się, że światowe zasoby ropy naftowej wystarczą na ok. 50 lat. Stosując teorię Hubberta, w 2015 r. Svedrup i Ragnarsdottir [1] oszacowali, kiedy może wystąpić maksimum wydobycia innych surowców. Według nich, w przypadku niektórych metali (rtęć, kadm, tal,...