„Tromby”, skrzynki i słupy, czyli historia miejskich ogłoszeń i afiszy

Rozwój środków masowego przekazu spowodował, że obecnie praktycznie każdy ma nieograniczony dostęp do informacji. Dotyczy to zwłaszcza informacji urzędowych czy kulturalnych, a więc takich, które mają wpływ na podejmowanie codziennych decyzji. Jednak nie zawsze tak było.

Gdy zaczęły powstawać zorganizowane struktury miejskie, władze miast musiały komunikować się z mieszkańcami w ważnych dla nich sprawach. Podatki, czystość, oświetlenie ulic czy ochrona przed pożarami to tylko niektóre z nich. Ponieważ znaczna część mieszkańców ówczesnych miast była niepiśmienna, władze zmuszone były stosować nietypowe metody przekazywania tych informacji. Przykładem tego może być zarządzenie gubernatora Warszawy Buxhewdena z września 1795 r., dotyczące zasad działania nowego sądu, nakazujące ogłoszenie go w gazetach oraz „po kościołach kraiu rządowi memu podległego z ambon”.

„Przy odgłosie tromby”

Z kolei rozporządzenie Departamentu Policji Warszawskiej z listopada 1795 r., dotyczące utrzymywania porządku na posesjach i przyległych ulicach, by „(…) do wiadomości każdego obywatela i mieszkańca iak nayprędzey doszło, nie tylko przy odgłosie tromby (!) po rogach ulic publicznych Szl: Magistratowi Miasta Warszawy ogłosić publiczności poleca, ale i do gazet publicznych podać Kancellaryi swey zleca (…)”1.

Natomiast obwieszczenie z sierpnia 1814 r., dotyczące faktorów (pośredników handlowych), dorożkarzy oraz zapłaty za ich usługi, miało być „(…) wydrukowane,...