Tak zwana duża nowelizacja Prawa zamówień publicznych (P.z.p.), która weszła w życie 29 stycznia 2010 r., wprowadziła zupełnie nowe zasady dotyczące wnoszenia środków ochrony prawnej. Ponieważ rozwiązania są rewolucyjne, a konstrukcja przepisów mało przejrzysta, warto przyjrzeć się pewnym regulacjom, od których zależy, czy środek ochrony prawnej, z jakiego będziemy chcieli skorzystać, zostanie wniesiony skutecznie.

Nowela zmieniła treść art. 179 P.z.p. i wprowadziła zasadę, że środki ochrony prawnej przysługują wykonawcy, jeśli jego interes – a nie (jak było do tej pory) interes prawny w uzyskaniu zamówienia – został naruszony. Obecne zapisy ustawy przewidują więc, że ze środków ochrony prawnej może skorzystać wykonawca, jeśli ma lub miał interes w uzyskaniu danego zamówienia oraz poniósł lub może ponieść szkodę w wyniku naruszenia przez zamawiającego przepisów P.z.p. Wydźwięk tej zmiany sugeruje, że ustawodawca rozszerzył pojęcie interesu, tj. obok interesu opartego na prawie materialnym dopuścił również powołanie się na interes faktyczny – rozumiany jako zainteresowanie w rozstrzygnięciu. Cały czas jednak interes jest związany z możliwością uzyskania konkretnego zamówienia publicznego, w którym środek ochrony prawnej jest stosowany. Należy także pamiętać, że oprócz wskazania interesu w uzyskaniu zamówienia wykonawca musi wykazać, że na skutek naruszenia przez zamawiającego przepisów P.z.p. poniósł lub może ponieść szkodę. Ustawa ta nie precyzuje, czy...