Elektroniczna rejestracja psów jest szeroko stosowana w Unii Europejskiej, szczególnie w Belgii i Holandii. W tych krajach czipowane są również koty, a czytniki mają na swoim wyposażeniu uprawnione do kontroli służby. W Polsce jeszcze wiele gmin boryka się z problemem braku rejestrowanych psów.

Tak naprawdę nie wiadomo, ile zwierząt przebywa w Lublinie, Wrocławiu, Łodzi czy Krakowie. Inaczej sytuacja wygląda w Gdańsku, Szczecinie czy w Jarocinie (woj. wielkopolskie), tam psy rejestrowane są w systemie elektronicznym, a strażnicy posiadają czytniki i przeprowadzają systematyczne kontrole wykonania tego obowiązku.   Jednolita baza danych Od początku 2009 r. decyzją Rady Miasta wprowadzono na terenie Poznania obowiązkową rejestrację psów w systemie elektronicznym. Zabieg ten polega na wszczepieniu pod skórę zwierzęcia elektronicznego mikroprocesora (mikroczipa). Czynność tę wykonuje się tylko raz w życiu psa i jest ona bezpłatna. Wszczepione urządzenie zawiera unikatowy, 15-cyfrowy numer, któremu odpowiadają dane zapisane w elektronicznej bazie. Odczytu dokonuje się za pomocą specjalnego czytnika. W ten sposób po raz pierwszy zostanie stworzona w Poznaniu baza danych, pozwalająca określić ilość psów w mieście. Ale to nie jedyna korzyść z czipowania. Urządzenia te zawierać będą takie dane jak rasa i maść psa, jego imię oraz wiek, a także dane personalne jego właściciela. Ta część informacji pozwoli szybko doprowadzić zaginionego psa...