W historii państwa polskiego przekazywanie części zadań administracji rządowej na rzecz lokalnych społeczności ma ponad stuletnią tradycję. I chociaż formacje lokalne przybierały różne nazwy, to miały trzy cechy wspólne: finansowane były ze środków samorządu lokalnego, realizowały zadania w zakresie utrzymania porządku i czystości oraz najczęściej powoływane były w okresach zmian ustrojowych. W Polsce możliwość powoływania straży miejskiej stworzyła ustawa o Policji. Dopiero w sierpniu 1997 r. uchwalono ustawę o Strażach Gminnych, która szczegółowo określiła obowiązki, zadania i uprawnienia straży. Ustawodawca wskazał nowe, do tej pory nie będące w kompetencjach straży, zadania, takie jak ochrona obiektów komunalnych, usuwanie pojazdów czy rejestracja obrazu zdarzeń (fotoradary). Pierwsza tego typu formacja powstała w Nowym Sączu (listopad 1990 r.), a kolejna w Poznaniu (marzec 1991 r.). Do września 1992 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zarejestrowało 270 straży miejskich, w których zatrudnionych było blisko 3,5 tys. pracowników (obecnie najliczniejsza straż zatrudnia prawie 2 tys. osób, natomiast najmniejsza – jednego). Warto zadać sobie pytanie, czy po 17 latach funkcjonowania straż miejska ma taki sam charakter? Spece od blokad O początkach municypalnych w Grodzie Przemysła opowiada Tomasz Kayser, zastępca prezydenta Poznania, który pełni tę funkcję nieprzerwanie od 1990 r. – Od początku staliśmy na stanowisku, że samorządowa formacja umundurowana jest potrzebna, a zadania...