„Zielona gospodarka” (green economy) jest nową koncepcją, zgodnie z którą winna być kształtowana teraźniejszość i przyszłość ludzkości. Z jednej strony, generuje ona wzrost powodzenia nie tylko w ekonomicznej, ale też w każdej innej, ważnej dla ludzi dziedzinie, z drugiej zaś – zapewnia prężną żywotność środowiska naturalnego. Człowiek i środowisko są ze sobą związane na wiele sposobów i nie może być mowy o dobrostanie ludzi w zniszczonym czy stopniowo niszczejącym środowisku.

Europejska Agencja Środowiska opublikowała 16 maja br. opracowanie pt. „Environmental indicator report 2012”, które zawiera informacje z licznych wcześniejszy raportów tej instytucji (m.in. o zanieczyszczeniu powietrza, kurczących się zasobach wody czy nadmiernym zużyciu zasobów naturalnych). Obecny raport jest obszerną syntezą stanu wiedzy w poszczególnych obszarach. Podaje także przykłady opisu stanu środowiska za pomocą różnych, dających się zmierzyć wskaźników. Tworzy obraz silnie powiązanej relacji pomiędzy człowiekiem i środowiskiem. Świadomość owej współzależności zrodziła wspomnianą koncepcję „zielonej gospodarki”. Pokrótce opisano w nim także to, co udało się już osiągnąć w tym zakresie i co wymaga dalszych intensywnych wysiłków na tej drodze. Spośród wszystkich zawartych w raporcie informacji wydaje się, że ze względu na małą znajomość tematyki przez szersze grono odbiorców warto tutaj skupić się na emisji do środowiska reaktywnych związków azotu. Zakłócony obieg Pierwszy wniosek jest...