Ostatnie działania rządu RP w zakresie gospodarki odpadami, a zwłaszcza rządowy projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, wskazują na pilną konieczność rozwiązania nabrzmiałych problemów gospodarki odpadami.

Dla racjonalnego gospodarowania odpadami niezbędne jest wprowadzenie mechanizmu, za pomocą którego to gminy będą mogły efektywnie zarządzać odbiorem i przetwarzaniem odpadów
komunalnych, pozyskując do współpracy również przedsiębiorców prywatnych. Dopiero taki system – w połączeniu z opłacalnym mechanizmem finansowym, gwarantującym ekonomiczną efektywność i opłacalność budowy instalacji – przyniesie oczekiwane efekty. Wbrew pojawiającym się na różnych spotkaniach obawom i zdecydowanie przeciwnym głosom jest w tym systemie miejsce na kompromis i dobrą współpracę pomiędzy sektorem komunalnym i prywatnym.

Nowelizacja w dobrym kierunku
Niewątpliwie zaproponowana przez Ministerstwo Budownictwa nowelizacja prawa wychodzi naprzeciw oczekiwaniom gmin – zakłada stworzenie sytuacji prawnej polegającej na realnym, a nie deklaratywnym zarządzaniu gospodarowaniem odpadami przez gminy na swoim terenie. Projekt ten uwidocznił słabość dotychczasowych regulacji prawnych dotyczących gospodarki odpadami, które utrudniają gminom korzystanie ze środków unijnych, uniemożliwiają skierowanie strumienia odpadów do nowoczesnych składowisk odpadów i instalacji odzysku oraz kontrolę, co tak naprawdę dzieje się z odpadami z ich terenu. Obecne rozwiązania prawne utrudniają też prowadzenie racjonalnej i efektywnej gospodarki odpadami przez samorządy i ich związki oraz uniemożliwiają gminom zapewnienie należytej ochrony środowiska.
Projekt nowelizacji zawiera wiele ważnych aspektów nowoczesnej gospodarki odpadami i, co szczególnie ważne, opiera swoje założenia na poszanowaniu wolnego rynku oraz sektora prywatnego. Wprowadzając nowe zasady na wzór starych krajów Unii Europejskiej, zakłada wzmocnienie roli gminy, która będzie wybierać partnerów do gospodarowania odpadami poprzez stosowanie zamówień publicznych.
Projekt zmierza do zmiany niekorzystnych przepisów prawa, które dzisiaj przypisują gminom lub ich związkom jedynie funkcje porządkowe. W obecnym systemie wiodącą rolę odgrywa prywatny przewoźnik, który sam decyduje, co zrobić z odpadami. Efekt jest taki, że polski system gospodarki odpadami jest niewydolny – nie jest w stanie zapewnić osiągnięcia poziomów odzysku odpadów zgodnie z dyrektywami unijnymi. Nadal bowiem 98% z nich trafia na składowiska odpadów, rozwija się tzw. turystyka odpadowa, uznaje się nadrzędność wolnej gry rynkowej nad koniecznością zapewnienia ochrony środowiska naturalnego i nie korzysta się z wieloletnich doświadczeń państw UE. Nadszedł czas, aby to zmienić.

Postulaty KIGO:
  • ustawę o odpadach należy dostosować do rzeczywistych problemów gospodarki odpadami, a zwłaszcza potrzeby osiągnięcia poziomów odzysku,
  • odpady poddane obróbce nie powinny w nomenklaturze funkcjonować jako odpady, lecz jako surowiec lub produkt wyprodukowany na bazie odpadów, np. paliwo odnawialne lub komposty z osadów ściekowych,
  • wszystkie sprawy związane z odpadami powinny być rozwiązywane w ramach jednolitego systemu w całości nadzorowanego przez jedną instytucję, ministerstwo (dotyczy to również monitorowania poziomów odzysku odpadów),
  • potrzebny jest "okrągły stół" organizacji branżowych w celu wypracowania uzgodnionych, w miarę spójnych projektów, które będą merytorycznym zapleczem dla projektów rządowych i parlamentarnych.


  • Wykorzystywać, a nie deponować
    Wbrew pojawiającym się głosom przeciwników zmian nie jest intencją samorządów zmonopolizowanie gospodarki odpadami, a jedynie niedopuszczenie do funkcjonowania w tej sferze szkodzącej środowisku, często prymitywnej infrastruktury i złych praktyk, braku określenia czytelnej drogi odpadów, tolerowania funkcjonowania szkodliwych dla środowiska składowisk, tworzenia barier uniemożliwiających przetworzenie odpadów w pełnowartościowe surowce i ich wykorzystania w gospodarce.
    Dzisiaj nakłada się na gminy szereg obowiązków, jednak nie idzie za tym tworzenie szczegółowych konstrukcji prawnych umożliwiających ich skuteczną realizację. Między innymi, zgodnie z art. 16a pkt 3 ustawy o odpadach, gmina ma zapewnić budowę, utrzymanie i eksploatację własnych lub wspólnych z innymi gminami bądź przedsiębiorstwami instalacji i urządzeń do odzysku oraz unieszkodliwiania odpadów komunalnych albo zapewnić warunki do ich budowy przez przedsiębiorstwa.
    W tle tego obowiązku rysują się poważne problemy gmin związane z zagospodarowaniem odpadów komunalnych stałych i osadów ściekowych w taki sposób, aby zostały one wykorzystane poprzez przetworzenie w gospodarce i jednocześnie były jak najmniej uciążliwe dla środowiska.
    Wymaga to zastosowania nowoczesnych rozwiązań, np. przetwarzania odpadów komunalnych stałych w paliwo lub substancję zbliżoną do paliwa, a w konsekwencji wykorzystania ich w sektorze energetycznym, stosownie do sprawdzonej praktyki w państwach UE.
    Przepisy ustawy o odpadach nie uwzględniają nowoczesnych technologii przetwarzania odpadów, tj. możliwości ich przetworzenia w produkt, który już nie jest odpadem, lecz substancją cechami zbliżoną do paliwa lub wręcz paliwem. Według ustawy w spalarni i współspalarni spala się odpady (art. 3 ust. 3 pkt 17 i 21a ustawy o odpadach). W procesie tym pominięto zupełnie możliwość energetycznego wykorzystania paliwa lub substancji zbliżonej do paliwa, powstałej w wyniku przetworzenia odpadów.
    Również w zał. 5 do ustawy w procesie odzysku R-1 problem ten nie został doprecyzowany. Brzmienie tego zapisu wskazuje, że chodzi w nim o odpady wykorzystywane jako paliwo lub inny środek wytwarzania energii, jednak odmawia on podniesienia odpadów do rangi paliwa lub substancji cechami zbliżonej do paliwa, a nie będącej już odpadem.
    Dlatego też postulować należy zmianę treści art. 3 ust. 3 ustawy o odpadach poprzez zmianę pkt. 14 i nadanie mu brzmienia: „14. recyklingu – rozumie się przez to taki odzysk, który polega na powtórnym przetwarzaniu substancji lub materiałów zawartych w odpadach w procesie produkcyjnym w celu uzyskania substancji lub materiału o przeznaczeniu pierwotnym lub o innym przeznaczeniu, w tym przetwarzaniu odpadów w paliwo, a także recykling organiczny, z wyjątkiem odzysku energii”. Postuluje się też zmianę treści art. 3 ust. 3 pkt 1 ustawy o odpadach poprzez nadanie mu brzmienia: „1. gospodarowaniu odpadami – rozumie się przez to zbieranie, transport, odzysk, przetwarzanie odpadów w paliwo, w tym również nadzór nad takimi działaniami oraz nad miejscami unieszkodliwiania odpadów”.
    Wydaje się, że właśnie w ustawie o odpadach należałoby zainicjować proces legislacyjny podniesienia odpadów przetworzonych w odpowiednich technologiach do rangi paliwa, a nawet wprowadzić do ustawy definicję paliwa lub substancji mającej cechy paliwa wytworzonego z odpadów.
    Pociągnęłoby to za sobą niezbędne zmiany w przepisach dotyczących sektora energetycznego i umożliwiłoby wprowadzenie nowoczesnych technologii przetwarzania odpadów w paliwo.
    Poważnym problemem gmin są również osady ściekowe. W praktyce stosuje się metodę ich zagospodarowania poprzez kompostowanie, jednak nie idą za tym szczegółowe regulacje prawne uwzględniające specyfikę tych osadów. W ustawie odpadowej należałoby wprowadzić pojęcie kompostu z osadów ściekowych, który stanowiłby kategorię pośrednią pomiędzy polepszaczem gleby a nawozem organicznym. Taka konstrukcja prawna umożliwiałaby zwiększenie wachlarza możliwości rolniczego wykorzystania osadów ściekowych, a jednocześnie pozwoliłaby na uniknięcie rygorystycznych barier prawnych wprowadzania do obrotu kompostu jako nawozu organicznego. W konsekwencji art. 2 pkt 4 ustawy o nawozach i nawożeniu powinien uzyskać brzmienie: „4. nawozy organiczne – nawozy wyprodukowane z substancji organicznej lub z mieszanin substancji organicznych, w tym komposty, także komposty wyprodukowane przy udziale dżdżownic, z wyłączeniem kompostu wyprodukowanego z osadów ściekowych”.
    Natomiast treść art. 43 ustawy o odpadach należałoby przeredagować, uwzględniając obok osadów ściekowych kompost z tych osadów i odpowiednio określając warunki, granice i sposoby jego stosowania w rolnictwie.
    Powyższe propozycje są próbą wprowadzenia nowych skutecznych rozwiązań w zakresie zagospodarowania odpadów, tak aby droga odpadu od wytwórcy odpadu do momentu jego gospodarczego wykorzystania była czytelna i żeby odpady były wykorzystywane, a nie jedynie deponowane na składowiskach.

    Doprecyzować poprzez współpracę
    Taki pogląd wymusza wręcz doprecyzowanie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach w ten sposób, aby gospodarką odpadami na terenie gminy zarządzała gmina. Powinna ona mieć możliwość m.in. realnego wpływu na to, aby odpady trafiały do nowoczesnych instalacji gminnych lub międzygminnych, w których ulegną odpowiedniemu przetworzeniu.
    Należy również rozstrzygnąć zakres odpowiedzialności gminy za zapewnienie poziomów odzysku odpadów, umożliwić jej sprawowanie nadzoru nad gospodarką odpadami i egzekwowanie od uczestników procesu zagospodarowania odpadów prawidłowego wykonania obowiązków wynikających z przepisów. Wydaje się również zasadne, aby w ramach coraz częściej postulowanego „okrągłego stołu” środowisk związanych z gospodarką odpadami wypracować szczegółowe stanowiska i propozycje legislacyjne, które pomogą w doprecyzowaniu konkretnych rozwiązań w gospodarce odpadami i będą pomocne przy tworzeniu nowoczesnych rozwiązań przez rząd i parlament.

    Tomasz Uciński
    prezes KIGO

    Zagadnienia ujęte w materiale były poruszane przez członków Krajowej Izby Gospodarki Odpadami podczas wielu branżowych spotkań. Między innymi zostały one wyartykułowane podczas Międzynarodowych Targów Ekologicznych POLEKO 2006 w ramach współorganizowanej przez Krajową Izbę Gospodarki Odpadami debaty pt. "Czy mamy szansę na realizację dyrektyw UE w gospodarce odpadami?". O szczegółowych rozwiązaniach mających usprawnić system gospodarki odpadami w Polsce rozmawiali również 14 grudnia 2006 r. z ministrem budownictwa, Andrzejem Aumillerem, Tomasz Uciński, prezes KIGO, i Henryk Kultys, wiceprezes Izby.