Po wyborze technologii kompostowania przyszły inwestor powinien zlecić doświadczonemu i zaufanemu konsultantowi dokładne opracowanie studium wykonalności dla projektowanego zakładu. Stanowi ono zarówno nieodzowny podkład do opracowania biznesplanu, jak i cenny dokument w ubieganiu się o zewnętrzne środki inwestycyjne, czyli preferencyjne kredyty i dotacje. Opracowanie odpowiedniej koncepcji technologiczno-logistycznej zakładu wymaga lat doświadczeń, bazujących wręcz na pracy przy pryzmach, na ładowarce itp. Pozostaje jednak pytanie, jak opracować dokumentację przetargową, aby na końcu inwestycji mieć to, co się chciało, a nie jakiś przypadkowy „dziwoląg”, mylnie określany słowem „kompostownia”. Jeśli wybrana przez inwestora technologia jest oferowana przez wielu wykonawców, nie ma powodu, by robić wstępną selekcję oferentów, czyli tzw. short list. Wystarczą odpowiednie progi, takie jak wadium, gwarancje, obrót i referencje. Gdy jednak mowa o bardzo specyficznych elementach technologicznych, oferowanych przez niewielu lub tylko jednego dostawcę, warto potrudzić się o wyłonienie kilku potencjalnych zainteresowanych przed ujawnieniem szczegółów zamierzenia. Dwuetapowy przetarg (nie mylić z przetargiem dwustopniowym; FIDIC) wydłuża całą procedurę, ale pozwala wybadać kandydatów z punktu widzenia ich potencjału technicznego, koniecznego do realizacji zadania. Wiadomo, że przetarg jest ważny wtedy, gdy wpłyną nie mniej niż dwie oferty, a na krótkiej liście widnieją dane przynajmniej dwóch lub trzech kandydatów. Niezbędne lata doświadczeń Trudno dać jednoznaczną odpowiedź, czy przetarg powinien być dwustopniowy,...