W związku z licznymi przypadkami pomijania procesów odzysku zmieszanych odpadów komunalnych przed ich kierowaniem na składowiska odpadów przedsiębiorcy zrzeszeni w Polskiej Izbie Gospodarki Odpadami (PIGO) wystosowali pismo do ministra środowiska. Ich zdaniem, stosowanie takich praktyk może znacząco utrudnić osiągnięcie założonych celów w zakresie redukcji składowania odpadów, ponownego wykorzystania i recyklingu możliwie największych ilości frakcji materiałowych, zawartych w odpadach.

W skierowanym do ministra liście Izba wskazuje na art. 17 Ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (DzU z 2013 r. poz. 21), który określa hierarchię postępowania z odpadami. Wynikające z niego obowiązki posiadacza odpadów zostały uszczegółowione w art. 18 ust. 2, który obliguje do poddawania odpadów w pierwszej kolejności odzyskowi. Dopiero gdy jest to niemożliwe lub nieuzasadnione z przyczyn technologicznych, ekologicznych lub ekonomicznych, odpady mogą być unieszkodliwiane, z tym że składowanie powinno stanowić ostateczność (ust. 5 i 6). Ustawodawca postanowił nadto w ust. 7, że deponować wolno wyłącznie te odpady, z których uprzednio wysegregowano odpady nadające się do odzysku.

Brak właściwych bodźców

Zdaniem PIGO, mimo jasno określonych norm prawnych znane są liczne przypadki, w których proces odzysku zmieszanych odpadów komunalnych jest całkowicie pomijany i odpady trafiają bezpośrednio na składowiska. Zdarzają się nawet sytuacje, że obiekty, na które kierowane są odpady, nie mają statusu...