Do 13 sierpnia br. ma być transponowana na grunt polski dyrektywa WEEE 2002/96, odnosząca się do zużytych wyrobów elektrycznych i elektronicznych. Jako osoba nowa w branży muszę stwierdzić, iż środowisko recyklingu jest dość hermetyczne i mało zrozumiałe dla przeciętnego obywatela. Przede wszystkim trudny jest dostęp do jasnych definicji podstawowych pojęć – znaleźć je można w odnośnikach do załączników innych ustaw. Powszechnie mylona jest utylizacja z recyklingiem, a recykling z odzyskiem. Dla ludzi „siedzących w tym temacie” są to sprawy oczywiste, jednakże ktoś musi przejąć rolę upowszechnienia zagadnień, z którymi obcować będą producenci, detaliści i konsumenci. Jednym z elementów systemu informacyjnego jest ustawa, dlatego też producenci branży AGD, zrzeszeni w CECED Polska, postulowali, aby przy pisaniu nowej ustawy zdefiniować wszystkie pojęcia. Dyrektywa WEEE najwięcej obowiązków, związanych z dużymi nakładami finansowymi, narzuca na producentów. Jako firmy prywatne, niedotowane przez budżet, oczekujemy, że wszystkie wydatki, opłaty i kary pozostaną w danej branży i przeznaczone będą na finansowanie działań proekologicznych, zgodnych z założeniami dyrektywy (np. rozwój systemów zbiórki czy edukację). Krajowy Rejestr Elektroniki Wszelkie nowe instytucje czy fundusze winny zawierać się w ramach przemysłu elektrycznego i elektronicznego. Mamy nadzieję, że przy pisaniu nowej ustawy uniknie się wcześniej popełnianych błędów, zwłaszcza rozrostu biurokracji i tworzenia nowych struktur w regionalnej...