W czerwcu oczy całego świata zwrócone były na… i tu chciałabym napisać Rio de Janeiro, ale, niestety, tak nie było. To najważniejsze, tegoroczne wydarzenie w branży ochrony środowiska zostało, przynajmniej na Starym Kontynencie, przyćmione rozgrywkami piłkarskimi w ramach Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Właściwie podczas Euro 2012 w mediach rzadko pojawiały się informację na jakikolwiek inny temat, a kolor zielony w tym czasie kojarzył się bardziej z Irlandczykami, którzy tłumnie odwiedzili nasz kraj, niż z aspektami środowiskowymi, mimo że ich także nie brakowało, o czym pisaliśmy w poprzednim wydaniu „Ecomanagera”.   Zwołana dwadzieścia lat po pierwszym Szczycie Ziemi konferencja Narodów Zjednoczonych Rio +20 upamiętniała przyjęcie przełomowego dokumentu „Agenda 21”, w którym państwa zobowiązały się do przestrzegania zasad zrównoważonego rozwoju. – Od ostatniego Szczytu Ziemi w Rio de Janeiro świat uległ dramatycznym przemianom – powiedział minister środowiska, Marcin Korolec, podczas konferencji na temat zielonej gospodarki, która odbyła się pod koniec maja br. w Płocku. Dwie dekady temu sytuacja na świecie wyglądała zupełnie inaczej, dlatego konieczne było odnowienie politycznych zobowiązań, dotyczących zrównoważonego rozwoju. Czy w Rio de Janeiro osiągnięto założone cele? Zdaniem wielu uczestników konferencji, zwłaszcza przedstawicieli państw Unii Europejskiej oraz organizacji pozarządowych, końcowe postanowienia konferencji Rio+20 są mało ambitne i nie zawierają rewolucyjnych...